Pisanki, zajączek i Śmingus Dyngus to czołowe wielkanocne tradycje. To jednak nie wszystkie zwyczaje, które warto znać. Przekonajcie się jak w Polsce obchodzi się Wielkanoc.

Wielkanoc to najstarsze i najważniejsze święto chrześcijańskie upamiętniające misterium paschalne Jezusa Chrystusa: jego mękę, śmierć i zmartwychwstanie. Choć mniej komercyjny, to jednak dużo ważniejszy czas niż Boże Narodzenie. Spójrzmy jednak na to z innej strony. Oprócz typowo religijnych zwyczajów jak Wielki Tydzień, Niedziela Palmowa, święcenie pokarmu czy niedzielne śniadanie obchodzimy także te świeckie tradycje, kojarzone głównie z dzieciństwem. Zatem skąd właściwie wzięły się te zwyczaje?

  1. Zajączek

To stosunkowo młody zwyczaj, który wywodzi się z Niemiec. Według tradycji zając chodzi z koszykiem wielkanocnym i zostawia prezenty, które ukrywa w domu lub ogrodzie. Dzieci rozpoczynają wielkie poszukiwania po wielkanocnym śniadaniu. Dlaczego akurat to zwierzę? Zając łączy się z symbolem wielkanocnego jajka, a ponadto jest kojarzony z wiosennym zwierzęciem.

Wielkanoc

2. Pisanki

Zwyczaj malowania jajek znany był w czasach cesarstwa rzymskiego. Według mitologii germańskiej jajka znosił zając, jako zwierzę poświęcone bogini Osterze. Obecnie oznaczają rodzącą się do życia przyrodę, a także są symbolem zmartwychwstania Chrystusa. Ozdabiać jajka można na różne sposoby: gotować w łupinach cebuli (kraszanki), malować farbkami lub mazakami, oklejać, zdobić woskiem czy tworzyć wydmuszki. Jednak to nie tylko dekorowanie jajek sprawia przyjemność. W wielu domach podczas wielkanocnego śniadania toczy się bitwa na pisanki tzw. waletka. Zabawa polega na stukaniu się czubkami jajek lub toczeniu pisanek po stole, tak by się zderzyły. Wygrywa ten, którego jajko rozbiło pisankę przeciwnika.

Wielkanoc - pisanki

3. Śmingus Dyngus

Poniedziałek Wielkanocny kojarzy się przede wszystkim z oblewaniem wodą. Tradycja ma symbolizować oczyszczenie oraz pobudzenie przyrody na wiosnę. Wcześniej Śmigusem zwano symboliczne smaganie witkami wierzbowymi po nogach i oblewanie zimną wodą. Natomiast Dyngus polegał na wykupieniu się od oblewania wodą. Kiedy dziewczyna nie godziła się na oblewanie wodą musiała się wykupić przez podarek tradycyjnej pisanki lub innego przysmaku ze świątecznego stołu.

Wielkanoc - smingus dyngus

4. Różne regiony Polski

Jeden kraj, ale różne obyczaje. W każdym zakątku Polski są jeszcze zupełnie inne tradycje znane tylko dla mieszkańców danego regionu. Jakie?

Kujawy: zwyczaj wiąże się ze ścisłym przestrzeganiem postu. Na liście produktów zakazanych znajdowało się jedynie mięso, nabiał i cukier. Wraz z nadejściem Wielkiego Piątku świętowano koniec pokuty. Urządzano symboliczny pogrzeb żuru i śledzia. Na drzewie wieszano wyciętego z tektury śledzie, a z domu wynoszono gar z żurem i zakopywano go w ziemi. Innym kujawskim zwyczajem są przywołówki. Polega na przywoływaniu panien przez chłopców. Młodzieńcy wspinali się na dachy lub drzewa, wygłaszali wiersze, a następnie musieli wykupić dziewczęta za odpowiednie podarunki.

Śląsk: w Wilamowicach zamiast Śmingusa Dyngusa obchodzony jest Śmiergust. Chłopacy polewają wodą panny na wydaniu, ale są przy tym odpowiednio ubrani. Przebierają się w pstrokate stroje i noszą kapelusze zdobione kolorową bibułą, a także zakładają własnoręcznie wykonane maski, by nikt ich nie rozpoznał. Przy dźwiękach muzyki, chodząc od domu do domu lub łapiąc dziewczęta na ulicy, polewają je wodą.

Województwo Małopolskie: w stolicy województwa małopolskiego istnieje zwyczaj zwany Pucheroki. Nazwa ta wywodzi się od łacińskiego słówka „puer”, czyli „chłopiec”, a tradycja dotyczy krakowskich żaków, którzy dawniej w kościołach wygłaszali żartobliwe oracje i komiczne rymowanki. Z uwagi na niewybredne żarty chłopców, zakazano ich wystąpień w miejskim kościele, ale wtedy żacy przenieśli się na podkrakowskie wsie. Zwyczaj pucheroków obecnie obchodzi się już tylko w niektórych miejscach: w Bibicach, Zielonkach, Tomaszowicach i Trojanowicach. W Niedzielę Palmową młodzieńcy ubierają się w barwne stroje, wysokie stożkowe czapki, a także brudzą sobie twarz smołą. Dodatkowo śpiewają i wygłaszają oracje oparte na dawnych pieśniach i wierszykach. Za swoje wystąpienie otrzymują drobne podarki, które zbierają do koszyka. Natomiast w Krakowie obchodzono tradycję Rękawka, która nawiązuje do słowiańskich wiosennych Dziadów. Zwyczaj świętuje się po Świętach Wielkanocnych, we wtorek. Nazwa pochodzi od kopca Kraka, który podobno wzniesiono ziemią noszoną w rękach. Po stoku tego kopca toczy się jajka lub jabłka czy pierniki.

A jakie tradycje wy macie u siebie w domu? U mnie na pewno jest to malowanie jajek, a następnie bitwa na pisanki. Kiedyś na pewno szukanie prezentów od zajączka i zrobiony przez mojego dziadka baranek z masła. No i oczywiście bardzo mokry poniedziałek. Całą redakcją chcemy wam życzyć zdrowych, spokojnych i rodzinnych Świąt Wielkanocnych. Smacznego jajka, bogatego zająca i niezbyt lanego poniedziałku.

 


Autor: Adrianna Machalica
Zdjęcia: Instagram