Wojny warszawskich gangów, policjanci chcący ratować świat przed złem i piękne kobiety, które z czasem przejmują stery. Czyli przepis na Pitbulla bez tendencji do weganizmu według Władysława Pasikowskiego.

W Warszawie w niewyjaśnionych okolicznościach ginie policjant – Soczek. Komenda Stołeczna Policji ma za zadanie dowiedzieć się kto opowiada za morderstwo młodego funkcjonariusza. Do stolicy zostają sprowadzeni Quantico (Rafał Mohr), Metyl (Krzysztof Stroiński) i Despero (Marcin Dorociński), trzech oficerów policji, którzy za pomocą tego ostatniego spróbują wejść w środowisko pruszkowskiej mafii. I tak też się dzieje. Despero  pod pseudonimem Hycel wkupuje się w łaski Gawrona (Cezarego Pazury) i staje się częścią szajki pruszkowskiej.

Równolegle toczy się historia Miry (Doroty Rabczewskiej) prostej kelnerki, która przypadkowo na ulicy poznaje Gawrona i ni stąd ni zowąd gangster na tyle jej imponuje, że zakochuje się w nim. Jej życie wkracza w inny wymiar. Od prozaicznej pracy w pubie do wystawnej willi i życia na szczycie. Wszystko jednak wkracza na inne tory gdy nagle w strzelaninie ginie Gawron. Mira postanawia przejąć interesy po zmarłym mężu, co więcej postanawia przebić dokonania męża i solidnie się obłowić. Wpada na pomysł stworzenia nowego banku komercyjnego. Wszystkiemu przypatruję się Hycel, który w odpowiednim momencie będzie chciał wykorzystać odwieczną wojnę między Pruszkowem a Wołominem.

Na samym początku trochę trudno się połapać, wątki mieszają się jak oszalałe, wykorzystując także postacie z ubiegłych części. Po kilku chwilach, gdy już bardziej poznajemy bohaterów i ich operacyjne pseudonimy, jest coraz łatwiej, a wątki z filmów Vegi przestają nam przeszkadzać. Całe szczęście. Pasikowski pokazuje nam nową jakość filmu sensacyjnego, jakiej na pewno nie dostrzeżemy w filmach Patryka Vegi. Scenariusz jest o wiele bogatszy, a nie prostacki. Humor przeplata się z brawurą rodem z amerykańskiego podwórka. Postacie są lekko przerysowane, ale uważam, że przez to bardziej wyraziste, a nie banalne. Dobrze ubrani gangsterzy pozbawieni empatii, którzy są zdolni do wszystkiego. Policjanci z misją, którzy do końca rozwiązują zagadki mafijnego świata. Piękne kobiety, które pod wpływem okoliczności z ładnych lalek swoich partnerów stają się mózgiem wszystkich operacji.

Obsada jest bezkompromisowa, przynajmniej w większości. Marcin Dorociński, choć dawno niewidziany na ekranie, świetnie sprawdził się w roli policyjnej wtyki w mafijnych szeregach. Adam Woronowicz, z początku zwykły pionek, z czasem staje się bezwzględną kanalią. Chyba najbardziej kontrowersyjną postacią w całej obsadzie jest Doda, która mimo znikomego warsztatu aktorskiego poradziła sobie z rolą twardej kobiety gangstera. Pasikowski pokazuje nam przemianę, jaką przechodzą poszczególni bohaterowie. Sprawia to, że jeszcze lepiej poznajemy postaci i ich motywacje.

Film jest dobrym ukłonem w stronę wszystkich fanów serialu Pitbull, a zarazem jest sporą odskocznią od tego co prezentował Patryk Vega. Kilka momentów jest niezrozumiałych i komicznych, ale można na to przymknąć oko. Chyba najbardziej w pamięć zapadła mi scena, w której  nagle w telewizji w nocnym klubie wyświetlane są wiadomości news’owe prowadzone przez Macieja Orłosia. Trochę przerysowane i niedorzeczne, ale przynajmniej nie żenujące i przaśne.


Autor: Zuzanna Kuczyńska

Zdjęcia: Materiały prasowe, YouTube

- POLECAMY -
Eleven Bike Fest