Tematem przewodnim tegorocznego PKO Nocnego Wrocław Półmaratonu była muzyka klubowa. Uczestnicy ruszyli w trasę przy akompaniamencie błysków reflektorów, laserów i dymu. Do mety dotarło 10 678 osób.

Zwycięzcą tegorocznej edycji okazał się Getaye Gelau. Etiopczyk pokonał trasę w czasie 1:04:38. Poza nim na podium znalazło się dwóch Polaków – Artur Kozłowski (1:05:03) i Szymon Kulka (1:05:13). Kulka osiągnął gorszy rezultat niż w poprzednim roku, kiedy był drugi. Poprawił jednak swój czas o 7 sekund. Kozłowski za to nie tylko stanął na podium (rok temu był czwarty), ale także przybiegł do mety o ponad minutę wcześniej niż ostatnio.

 

Wśród pań dystans najszybciej pokonała Oleksandra Shafar (1:12:15). Ukrainka w poprzednim roku dobiegła do mety jako druga, a w tym wygrała i poprawiła czas o ponad trzy minuty! Drugie i trzecie miejsce na podium zajęły Kenijki – Caroline Jebet Korir (1:12:18) i Ruth Nundu Mbatha (1:15:57).

 

Na starcie pojawiło się 10 740 uczestników. Nieoficjalnie do mety dotarło aż 10 678 osób. Liczba ta zostanie potwierdzona po badaniach antydopingowych, jednak nie powinna się zmienić.

W półmaratonie udział wzięli też m.in. prezydent miasta Wrocławia – Jacek Sutryk i prezes Śląska Wrocław – Piotr Waśniewski.

 

Prezydent wręczył medal ostatniej osobie, która przekroczyła linię mety w określonym czasie.

 

Motywem tegorocznej edycji była muzyka klubowa. Medale wręczone uczestnikom przedstawiały tańczące krasnale. Będą się one łączyć z medalami otrzymanymi podczas 37. PKO Wrocław Maratonu, który odbędzie się 15 września. Zapisy na imprezę wciąż trwają.


Autor: Oliwia Stasiak
Zdjęcie: mat. prasowe