Niezależne Zrzeszenie Studentów Uniwersytetu Wrocławskiego zorganizowało, drugą w tym roku akademickim, edycję Wampiriady. Na wydziałach Nauk Społecznych oraz Prawa, Administracji i Ekonomii można było oddawać krew w dniach 5-6 grudnia.

 

Wampiriada stała się już uniwersytecka tradycją. Jest organizowana przez NZS Uniwersytetu Wrocławskiego we współpracy z Regionalnym Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa. Odbywa się dwa razy do roku – raz w semestrze letnim i raz w zimowym.

– Przeważnie Wampiriada trwa trzy dni. W tym roku jest dwudniowa, ponieważ nie udało nam się znaleźć takiego terminu. Wampiriada stała się tak rozpoznawana, że w tej chwili przychodzimy z wnioskiem do uczelni i nie ma żadnego problemu z dalszą organizacją – mówi Angelika Kałuża – koordynatorka tegorocznej edycji Wampiriady.

Kto może oddać krew?

Przeciwwskazań do oddawania krwi nie jest wiele. Są to na przykład niektóre choroby, niski poziom hemoglobiny, miesiączka lub tatuaż zrobiony do 6 miesięcy przed oddaniem krwi. Wszystko to weryfikowane jest podczas wywiadu. Na początku należy wypełnić formularz i zgłosić się z nim na stanowisko lekarskie. Dopiero po akceptacji można przystąpić do oddawania krwi.

sdr

Jak się do tego przygotować?

– Przede wszystkim należy zjeść lekki posiłek, z małą ilością tłuszczy, na przykład jakiś serek lub kanapkę, ale na pewno nie przychodzić na czczo. Poza tym należy wypić dużo wody, minimum 2 litry – tłumaczy Angelika Kałuża.

Po oddaniu krwi żadna aktywność fizyczna nie jest wskazana. Od razu po pobieraniu powinno się coś zjeść, żeby uzupełnić kalorie. Z myślą o tym, organizatorzy Wampiriady przygotowali dla ochotników poczęstunek – drożdżówki, pączki i czekolady.

NZS stara się także zapewniać dodatkowe benefity. Po oddaniu krwi każdy dawca może podejść do stoiska i wybrać sobie jedną ze zniżek.

Oprócz tego, że tu można oddać krew, to my, jako NZS załatwiamy różne bartery, jak na przykład vouchery na kawę czy na pizzę. Niektórzy partnerzy współpracują z nami co roku, ale co edycję staramy się też pozyskać nowych. W tym roku udało się nam na przykład nawiązać współpracę z pizzerią AleBosco – wyjaśnia koordynatorka, Angelika Kałuża.

Wampiriada, UWr, 2018
cof

Jak można zachęcić osoby, które jeszcze się wahają?

– Najważniejszym aspektem jest to, że po prostu pomaga się innym. Każda kropla jest ważna i każda osoba, która chce tę krew oddać, bo potrzebna jest każda grupa krwi – mówi Wojtek Węgliński, student na wydziale Nauk Społecznych.

– Na pewno nie należy się bać, nie ma tu żadnego ryzyka zakażenia. Samo oddanie krwi nie jest bolesne, poza tym cały czas są panie, które kontrolują sytuację. Dużo osób nie chce oddawać krwi na takich mobilnych akcjach, bo twierdzą, że nie jest tu zachowana należyta sterylność. To jest nieprawda. Panie tam mają swój kącik i robią wszystko tak, jak u siebie w centrum – zapewnia Angelika Kałuża.

– Nigdy nie wiesz, kiedy to ty będziesz potrzebował tej krwi – podsumowuje Angelika Ciężka, studentka pracy socjalnej na Wydziale Nauk Społecznych.


Autor: Katarzyna Kurpiel
Zdjęcia: Katarzyna Kurpiel, strona NZS