Stulecie odzyskania niepodległości to nie jedyna okrągła rocznica, którą obchodzimy w Polsce w 2018 roku. Minęło bowiem sto lat, odkąd Polki wywalczyły sobie prawa wyborcze. To również niezwykły powód do świętowania.

Kobiety w Stanach Zjednoczonych uzyskały prawa wyborcze w 1920 roku. W Hiszpanii i Portugalii taka sytuacja nastała dopiero w roku 1931. Nie wspominając już o Francuzkach, które zostały uprawnione do głosowania na równi z mężczyznami dopiero w 1944 roku.

Biorąc pod uwagę tę chronologię możemy być dumne jako Polki, że nasze przodkinie zyskały te prawa niedługo po odzyskaniu przez Polskę niepodległości, tj. 28 listopada 1918 roku.

Z okazji setnej rocznicy tego wydarzenia w Dolnośląskim Centrum Filmowym będzie miała miejsce przedpremiera filmu Siłaczki, opowiadającego o polskich sufrażystkach. Pokaz odbędzie się w sobotę 1 grudnia o godzinie 19.00 w ramach Dolnośląskiego Festiwalu Kina Kobiet, który współorganizują: Fundacja na Rzecz Równości, Soroptimist International I Klub we Wrocławiu oraz Stowarzyszenie Dolnośląski Kongres Kobiet. Pokaz jest bezpłatny, a oprócz obejrzenia filmu będzie można wziąć udział w dyskusji z reżyserami „Siłaczek”, czyli Martą Dzido i Piotrem Śliwowskim.

Praw się nie dostaje! Prawa się zdobywa w walce! – wykrzykiwała jedna z uczestniczek marszu krakowskich emancypantek w 1911 roku – Zofia Daszyńska-Golińska.

To właśnie o tej walce opowiada fabularyzowany dokument Siłaczki. Przedstawia on Polki, które na przełomie XIX i XX wieku walczyły o prawa dla kobiet w swoim kraju. Oficjalna premiera filmu datowana jest na 26 stycznia 2019 roku.


Autor: Oliwia Rybiałek
Zdjęcie: www.wikipedia.org