Anwil Włocławek obronił tytuł mistrzowski Energa Basket Ligi, pokonując w siódmym meczu finału Polski Cukier Toruń 89:74. To trzeci złoty medal w historii klubu. MVP serii finałowej został uznany Ivan Almeida. 

Anwil nie pozostawił wątpliwości, który zespół bardziej zasłużył na medale najcenniejszego kruszcu. Pewnie wygrał każdą z pierwszych trzech kwart i do decydującej części spotkania podchodził, prowadząc 75:58.

Nadzieję torunianom dał Damian Kulig, który na 2 minuty przed końcową syreną, trafił trójkę, niwelując przewagę rywali do jednocyfrowej liczby (84:75). W kolejnej akcji jednak dwoma punktami odpowiedział Aaron Broussard. Następnie wynik przypieczętował przechwytem i dwutaktem w kontrze, Jarosław Zyskowski. Rozpoczęła się radość jednych i płacz drugich. Anwil Włocławek mistrzem Polski po raz drugi z rzędu.

Statuetka MVP Finałów trafiła do Almeidy. Koszykarz z Wysp Zielonego Przylądka w ciągu serii zdobywał średnio 17.6 punktów, 5.4 zbiórek i 4.9 asyst na mecz. Nagrodę zawodnikowi wręczył Radosław Piesiewicz, prezes Energa Basket Ligi.

Przed fazą play-off ludzie w nas nie wierzyli, co było dziwne, bo byliśmy mistrzami w zeszłym roku. Lubię jednak udowadniać innym, że się mylą. To niesamowite wygrać tytuł dwa lata z rzędu. Muszę podziękować moim kolegom z zespołu, to naprawdę niesamowita grupa ludzi. Jest też trener Ivan Milicic. No i fani. Nigdy nie widziałem tak pozytywnie zakręconych kibiców mówi Ivan Almeida, koszykarz Anwilu Włocławek.


Polski Cukier Toruń – Anwil Włocławek 77:89 (21:28, 19:22, 18:25, 19:14)

Cukier: Umeh 13, Cel 12, Kulig 12, Gruszecki 11, Lowery 8, Diduszko 6, Mboji 6, Śnieg 6, Wiśniewski 3, Sulima 0.

Anwil: Lichodiej 16, Almeida 13, Łączyński 13, Broussard 12, Szewczyk 12, Michalak 9, Simon 7, Zyskowski 7, Czyż 0.


Autor: Kacper Marciniak
Zdjęcie: Instagram