Na koniec występów w 2017 roku koszykarki Ślęzy Wrocław przegrały na wyjeździe z Wisłą CanPack Kraków 65:74. Na przerwę świąteczną wrocławianki udają się zajmując trzecie miejsce w ligowej tabeli.

 

Faworytkami tego spotkania były gospodynie, które obecnie przewodzą w tabeli, ale spodziewać można było się ciekawej konfrontacji. Początek zdecydowanie należał do Wisły. Podopieczne Krzysztofa Szewczyka narzuciły swoje tempo, rzucając punkt za punkt. Goście po raz pierwszy trafiły do kosza dopiero w piątej minucie meczu. Pierwsza kwarta to był pogrom. Ślęza przegrała ją aż 9:23. Wrocławianki po chwili nieco się obudziły, próbując odrabiać straty, ale do końca I połowy nie udało im się dogonić swoich rywalek.

Kolejna część spotkania to pełna kontrola gospodyń, które jeszcze powiększały przewagę. Ślęza spisywała się słabo w obronie, a w ataku brakowało wyraźnej liderki. Pod koniec meczu podopieczne Arkadiusza Rusina nieco się zbliżyło do Wisły, ale na nic więcej nie było je stać. Ostatecznie wrocławianki poległy 65:74 i była to ich dopiero trzecia porażka w tym sezonie.

– Wygrał zespół, który od początku kontrolował to spotkanie. Zespół, który zagrał zdecydowanie lepiej w defensywie niż my. Po pierwszej kwarcie Wisła miała czternaście punktów przewagi. Potem my mieliśmy zrywy, ale wszystko było pod kontrolą rywalek. Jeżeli w dwóch kwartach tracimy prawie czterdzieści dziewięć punktów, to z takim zespołem jak Wisła nie mamy szans – mówił po meczu trener Ślęzy, Arkadiusz Rusin.


Wisła Can-Pack Kraków – Ślęza Wrocław 74:65 (23:9, 11:17, 26:19, 14:20)

Wisła: Leonor Rodriguez 16, Maurita Reid 14, Magdalena Ziętara 13 (1), Cheyenne Parker 13 (1), Sonja Greinacher 8 (1), Giedre Labuckiene 6, Tamara Radocaj 4, Klaudia Niedźwiedzka.

Ślęza: Marissa Kastanek 15 (4), Tijana Ajduković 14, Kourtney Treffers 12 (1), Sharnee Zoll-Norman 10, Karina Szybała 8 (2), Tania Perez 4, Agnieszka Kaczmarczyk 2, Klaudia Sosnowska, Sonia Ursu, Janis Ndiba.

 


Autor: Marcin Małyszka
Zdjęcie: Paweł Kucharski / Ślęza Wrocław

 

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułTeatr Capitol poszukuje aktora!
Następny artykułModa retro
Student dziennikarstwa oraz prawa. Maniak sportu, szczególnie tenisa i piłki nożnej. Lubi czasami spędzić pół dnia nad dobrym serialem. Od niedawna zafascynowany również muzyką elektroniczną.