Pierwsza wojna światowa ominęła Wrocław. Znajdujący się poza frontem nie ucierpiał prawie wcale, poza rzeczą oczywistą, jaką było ogólne zubożenie społeczeństwa. Okres międzywojenny to dalszy rozrost miasta. Postępująca od początku XX wieku reorganizacja centrum wyrażała się w uporządkowaniu handlu i wzniesieniu hali targowych oraz budowy Domu Braci Barasch (czyli dzisiejszego Domu Handlowego Feniks).

Przez kilka lat secesyjny budynek handlowy dominował nad innymi we Wrocławiu. Wkrótce w mieście powstały dwa kolejne. Wszystkie są swoistymi wizytówkami swoich projektantów oraz epoki. Jako pierwszy powstał dom towarowy Rudolfa Petersdorffa, dzisiaj znany jako Dom Handlowy Kameleon, znajdujący się przy ulicy Szewskiej 6/7. Budynek zaprojektował Erich Mendelsohn, sprawiając, że wyznaczył on trendy pozostałym powstającym we Wrocławiu domom handlowym. Wszystko za sprawą samej konstrukcji budynku, opierającej się na stalowym szkielecie pokrytym betonem. Było to rozwiązanie nowatorskie i nadal rzadko spotykane, pozwalało jednak nadać budynkowi nietypową formę.

 

Drugim z kolei był dom towarowy Wertheim, znany także jako Powszechny Dom Towarowy,  obecnie funkcjonujący pod nazwą Renoma. Wzniesiony przez żydowską rodzinę Wertheim jako konkurencja dla pozostałych domów handlowych przede wszystkim wyróżniał się modernistyczną formą. Po dojściu do władzy przez nazistów rozpoczęła się smutniejsza część jego historii. Wcześniejszy kryzys uniemożliwił jego rozbudowę, a napędzana przez nową władzę w Niemczech polityka wobec Żydów sprawiła, że po nocy kryształowej cały dom trafił w ręce powołanej do tych celów Allgemeine Warenhaus Gesellschaft (AWAG) – spółki, która przejęła wszystkie domy towarowe w Niemczech. Podczas wojny został zbombardowany i przez kilka dni stał w płomieniach. Po roku 1945 rozpoczęto jego odbudowę, a na Wystawie Ziem Odzyskanych otworzono go ponownie. Kolejne lata to dalsze przywracanie użyteczności poszczególnym piętrom. W latach 90. sprywatyzowano go, a w 2009 rozbudowano z pierwotnym planem architekta jeszcze sprzed wojny, czyli Hermanna Dernburga.

 

Wrocław po roku 1933, czyli przejęciu władzy przez faszystów, zwolnił, jeśli chodzi o dalszy rozwój. W tym samym roku na Tarnogaju funkcjonował obóz dla więźniów politycznych, zamknięty po kilku miesiącach działania. Miasta nie ominęły takie wydarzenia jak noc długich noży czy noc kryształowa. Im bliżej było do wojny, tym bardziej dotkliwie prześladowano Żydów oraz, i tak już malejącą, mniejszość polską.

 


Autor: Patryk Rudnicki

 

P.S. Na zdjęciu głównym widnieje miejsce, które kiedyś znane było jako Plac 1 Maja. Do dzisiaj nazwa ta używana jest przez rodowitych wrocławian oraz przyjezdnych, którzy nie chcą wyjść na słoiki. Jak nazywa się obecnie? Sprawdźcie sami!