W roku 1889, po uprzedniej decyzji sięgającej panowania napoleońskiego postanowiono znowu ufortyfikować miasta. W taki sposób powstały zabudowania nazwane Twierdzą Wrocław, czyli kompleks punktów oporu oraz schronów piechoty, stanowiska artyleryjskie, jazy oraz skład amunicji.

Rozmowy dotyczące budowy nowych fortyfikacji miejskich trwały 82 lata. Nie zmieniało to faktu, że już na dziewięć lat przed podjęciem decyzji o budowie kompleksu umocnień rozpoczęto budowę schronów piechoty. Kolejne lata po podjęciu decyzji to budowanie kolejnych schronów i punktów oporu oraz jazów. O ile pojęcie takie, jak właśnie schron czy stanowisko artyleryjskie jest jasne samo w sobie, o tyle jaz jest już określeniem mniej klarownym.

Jaz to budowla piętrząca wodę, budowana w poprzek rzeki lub kanału, która ma za zadanie utrzymać stały poziom wody, aby umożliwić na niej żeglugę, czy też (w mniejszym zakresie) wspomóc zaopatrywanie miasta w wodę lub zabezpieczyć je przed powodzią. Wrocław, z racji swojego położenia oraz przepływającej przez niego Odry, musiał umożliwić, w celach obronnych, swobodne poruszanie się jednostek wodnych.

Szybko okazało się, że pierwsza wojna światowa potwierdziła słuszność budowy fortyfikacji. Zadaniem tych zabudowań było przede wszystkim zatrzymanie wojsk chcących zdobyć miasto, ale niedysponujących rozbudowanym parkiem oblężniczym. Jednocześnie Wrocław stanowił punkt oparcia frontu w razie niepowodzenia państw centralnych w obszarze Galicji.

Do dziś zachowała się większość schronów, pomimo faktu, że wiele z nich wyburzono, a część oberwała podczas Festung Breslau. Obecnie opiekuje się nimi Wrocławskie Stowarzyszenie Fortyfikacyjne.


Autor: Patryk Rudnicki