W sobotę rozpoczęła się wystawa poświęcona twórczości i inspiracjom Tadeusza Brzozowskiego. Muzeum Narodowe we Wrocławiu prezentuje w Pawilonie Czterech Kopuł około 250 dzieł malarza łączonego z surrealizmem i abstrakcjonizmem.

– Twórczość Tadeusza Brzozowskiego ma w sobie wszelkie znamiona czegoś wyjątkowego – rekomendował wystawę Piotr Oszczanowski, dyrektor Muzeum Narodowego we Wrocławiu.

Odwiedzający mają okazję zapoznać się z ewolucją stylu prac malarza. Zbiór tworzą zarówno najpopularniejsze dzieła artysty, jak i pierwsze rysunki z czasów jego dzieciństwa, pochodzące z lat 20. XX wieku. Oprócz rysunków zaprezentowane są również grafiki oraz projekty scenograficzne.

– Pokazujemy Brzozowskiego jako artystę wybitnego i bardzo wszechstronnego – powiedziała kurator wystawy, Anna Chmielarz.

Wystawa jest ukazana w trzech kontekstach. Pierwszy z nich to inspiracje malarza – twórczość Tadeusza MakowskiegoStanisława Ignacego Witkiewicza czy Albrechta Durera. Drugi kontekst to dzieła jego kolegów: Aliny SzapocznikowMagdaleny Abakanowicz czy Tadeusza Kantora. Ostatnia część wystawy to twórczość Doroty Kuczmy, Wojciecha Ćwiertniewicza czy Piotra Janasa, których z Brzozowskim łączy podobne widzenie świata oraz niekiedy nieoczywiste związki formalne.

Dzieła, które pojawiły się na wystawie, pochodzą z instytucji z całej Polski – m.in. z Muzeum Narodowego w WarszawieMuzeum Jacka Malczewskiego w Radomiu czy Muzeum Tatrzańskiego w Zakopanem. Część zbiorów pochodzi również z kolekcji rodziny Brzozowskiego.

To pierwsza tak obszerna wystawa, poświęcona twórczości artysty. Potrwa do 29 lipca. Jej twórczy podkreślali, że „Tu strzyka, tam łupie, ale rży” można połączyć z setną rocznicą urodzenia Tadeusza Brzozowskiego oraz odzyskania przez Polskę niepodległości.


Tekst i zdjęcia: Marcin Obłoza