Pracownia Humanistyki Cyfrowej powstała w Instytucie Informacji Naukowej i Bibliotekoznawstwa Uniwersytetu Wrocławskiego. Do dyspozycji badaczy będzie stół fotograficzny, duży skaner oraz okulograf.

Pracownia Humanistyki Cyfrowej Instytutu Informacji Naukowej i Bibliotekoznawstwa Uniwersytetu Wrocławskiego powstała w wyniku grantu restrukturyzacyjnego, który został przyznany Wydziałowi Filologicznemu UWr. Realizowany jest on, aby podnieść efektywność działalności naukowej wydziału. Kierownikiem pracowni został prof. Adam Pawłowski.

– To jest projekt nie tylko instytutu, ale przede wszystkim projekt Wydziału Filologicznego. Pokazuje on, na jakim etapie zaawansowania technologicznego w tej chwili znajduje się nasza humanistyka. Jest to poziom pod każdym względem imponujący. Stąd też należy życzyć jak najszerszych, jeśli chodzi o zakres, i jak najbardziej spektakularnych efektów w pracach, które będą prowadzone w tej pracowni i wszędzie tam, gdzie efekty tych badań będą prezentowane – mówi prof. Iwona Bartoszewicz, prorektor ds. nauki Uniwersytetu Wrocławskiego.

– Wszystkie działania są po to, abyśmy pamiętali o naszej tradycji, przetworzonej w trochę innym czasie i miejscu. Pamiętajmy, że Jan Gutenberg się nie skończył, że humanistyka się nie skończyła, ale przybiera ona trochę inną postać – zaznacza prof. Marcin Cieński, dziekan Wydziału Filologicznego UWr.

Jednym z urządzeń, jakie znajdują się w Pracowni Humanistyki Cyfrowej, jest stół fotograficzny, umożliwiający digitalizację odbitek niestandardowych, czyli m.in. formatów plakatowych, formatów 3D czy plansz z wystaw. Po zrobieniu zdjęcia, uzyskany materiał przechodzi przez specjalny program, który pozwala na stworzenie publikacji do dalszej obróbki.

Kolejnym urządzeniem jest skaner, pozwalający na skanowanie książek, artykułów i tym podobnych, a następnie modyfikowania ich i tworzenia kopii cyfrowych.

Najciekawszym urządzeniem, znajdującym się w pracownii jest okulograf. Urządzenie to bada ruch gałki ocznej po płaskiej powierzchni. Wykorzystując to narzędzie, można wykonywać różne eksperymenty, często socjologiczne. Podczas otwarcia pracowni zaprezentowano eksperyment związany z czytaniem tekstu w różnych językach. Można było zaobserwować, jak zmienia się prędkość czytania w zależności od języka i alfabetu, w jakim tekst został napisany. Okulograf umożliwia również tworzenie map cieplnych, np. na zdjęciach. W ten sposób badacze zbierają informacje, dotyczące m.in. punktów na fotografiach, na jakie w pierwszej kolejności kierowany jest wzrok oglądających je osób.

Pracownia Humanistyki Cyfrowej służyć będzie nie tylko naukowcom, ale i studentom.

– Główną atrakcją jest okulograf, dzięki któremu można patrzeć jak ktoś czyta tekst, jak go odbiera. Dzięki temu można na przykład do książki dla dziecka dopasować wielkość fontu, tak, aby łatwiej mu się czytało. Jeżeli mamy takie przedmioty, na których musimy stworzyć jakieś projekty typu plakaty, to możemy sprawdzić, czy taki plakat dobrze się przyjmuje, czy jest czytelny i od razu go na miejscu wydrukować – mówi Aleksandra, studentka publikowania cyfrowego i sieciowego na Uniwersytecie Wrocławskim.


Autor: Ola Sopuch
Zdjęcia: Ola Sopuch