Już niedługo miasto Wrocław gościć będzie europejską elitę karate. Wagowe Mistrzostwa Europy w karate Kyokushin zawitają do Hali Orbita. Gospodarzem imprezy będzie klub Ichiban Sypień Dojo.

Karate Kyokushin to odmiana karate wymyślona przez Koreańczyka Masutatsu Oyamę. Jej nazwa to połączenie japońskich słów „kyoku”, czyli ekstremum, oraz „shin”, co oznacza prawdę. Czym ten rodzaj walki różni się od standardowego karate?

– Jest to odmiana karate full-kontaktowego. Nie ma tutaj uderzeń markowanych, są ciosy nogami na całe ciało łącznie z głową, ale w przeciwieństwie do kickboxingu, rękoma wolno uderzać tylko po ciele. Nie używamy również kasków ochronnych. Dzieci do dziesiątego roku życia mają kaski, a potem już nie – mówi Agnieszka Sypień, wielokrotna medalistka Mistrzostw Polski i Europy w karate Kyokushin, współorganizatorka zawodów.

– Od półfinału walka trwa trzy minuty. Jeśli w tym czasie się nie rozstrzygnie, możliwe są dwie dwuminutowe rozgrywki. Gdy i to nie wyłoni zwycięzcy, rozpoczyna się konkurs rozbijania desek. Kto rozbije więcej ten wygrywa. Nastepnie ew. decyduje waga, zawodnik lżejszy o 3kg wygrywa, a jeżeli nawet tak walka nie zostanie rozstrzygnięta to możliwa jest kolejna dogrywka – tłumaczy Sylwester Sypień, również medalista Mistrzostw Polski i Europy, mąż Agnieszki Sypień, trener polskiej kadry i oraz współorganizator imprezy.

Popularność karate w Polsce

Na pierwszy rzut oka ktoś mógłby stwierdzić, że karate jest w Polsce absolutnie niszową dyscypliną. Faktem jest, że nie można go porównywać z np. piłką nożną, siatkówką czy skokami narciarskimi, ale wbrew pozorom karate trzyma się u nas całkiem nieźle.

– Karate było kiedyś bardzo popularne, ale dzisiaj też jest. Może nie tak jak MMA, gdzie jest wielkie show, ale dla przykładu dodam, że był dzień, w którym naraz w Polsce organizowano kilka turniejów w kilku miastach. Łącznie wystartowało w nich ponad dwa tysiące osób – opowiada Sylwester Sypień.

Organizacja i wydarzenia mistrzostw

Szczegóły dotyczące mistrzostw przedstawione zostały na konferencji prasowej promującej imprezę. Udział wzięli w niej Agnieszka i Sylwester Sypniowie, czyli główni organizatorzy, ich syn Patryk Sypień, ogromna nadzieja na medal dla Polski, oraz Piotr Nowak z urzędu miasta. Na konferencji przede wszystkim podkreślano, iż wstęp na wydarzenie będzie bezpłatny.

– Zapraszamy wszystkich. Każdy kto ma ochotę przyjść może to bez problemu zrobić. Walki są bardzo widowiskowe. Można przy okazji postawić ten pierwszy, bardzo ważny krok, by zacząć uprawiać tą dyscyplinę – powiedział Sylwester Sypień.

Oprócz samych zawodów, na kibiców czekać będą również inne atrakcje.

– Odbędą się pokazy walk z Mistrzostw Europy w wykonaniu klocków Lego ubranych w kimona. Ponadto zostaną przygotowane koktajle z owoców zarówno dla zawodników jak i kibiców – zapowiada Agnieszka Sypień.

Należy również wspomnieć, że Mistrzostwa Europy toczą się o dodatkową stawkę. Jest to bowiem jednocześnie forma kwalifikacji do Mistrzostw Świata w Japonii, które odbędą się jeszcze w tym roku.

– Aby zakwalifikować się na Mistrzostwa Świata trzeba zająć miejsce 1-4, czyli dojść do półfinału. Natomiast finalistom światowa organizacja płaci za przelot do Japonii, zakwaterowanie oraz pokrywa koszty startu- dodaje legenda polskiego karate.

Szanse medalowe reprezentantów Polski

Na mistrzostwach wystartuje łącznie 730 zawodników z 30 krajów. Pomimo, iż jest to czempionat europejski, to zaproszono również zawodników spoza Europy jak choćby z Turcji, Izraela czy Kazachstanu. Prawdopodobnie największym światowym hegemonem w karate Kyokushin jest reprezentacja Rosji. Od lat ich zawodnicy regularnie zdobywają medale wszelkich czempionatów. Nie zmienia to jednak faktu, iż kilku Polaków ma szanse wywalczyć miejsce na podium i tym samym załatwić sobie przepustkę na MŚ. Główny trener polskiej kadry Sylwester Sypień dość ostrożnie ocenił polskie szanse.

Mamy kilku zawodników, którzy po cichu liczymy, że mogą powalczyć. Obsada jest jednak bardzo mocna, gdyż choćby zawsze najgroźniejsza Rosja wystawiła swój najsilniejszy skład. Praktycznie w każdej kategorii dwaj Rosjanie to są aktualni mistrzowie świata, mistrzowie Rosji. Będzie zatem bardzo ciężko.

Zdecydowanie największą nadzieją Polaków jest syn Sylwestra i Agnieszki Sypniów – Patryk. Jak sam ocenia szanse swoje i kolegów z reprezentacji?

– Przygotowujemy się już od dłuższego czasu, treningi są na najwyższym poziomie. Nie odczuwam jeszcze stresu związanego z tym, że wystartuję przed własną publicznością i myślę że będzie to dla mnie plus. Nie będzie łatwo stanąć na podium, gdyż moja kategoria jest bardzo mocno obsadzona, lecz zakładam, iż jestem na tyle dobrze przygotowany, by móc wywalczyć mistrzostwo – podsumowuje Sypień.

Jeśli chodzi natomiast o żeńską część naszej kadry wygląda to bardzo podobnie, jak u mężczyzn. Polki są silną nacją w świecie karate Kyokushin, ale i tu wyzwanie będzie ogromne ze względu na potężną kadrę Rosjanek.

Cała impreza zapowiada się niezwykle ciekawie. Świadczy o tym choćby fakt, że samo Kyokushin jest bardziej widowiskową odmianą karate i można oczekiwać wielu efektownych nokautów. Poza tym można śmiało stwierdzić, że w Polsce każda okazja do rywalizacji z Rosją zawsze budziła emocje i ożywienie.

Start zawodów w sobotę 18 maja o godz. 11:30 w hali Orbita. Wstęp jest bezpłatny, a ci którzy nie będą mogli stawić się osobiście, otrzymają możliwość obejrzenia transmisji na Youtube na oficjalnym kanale Sypień Dojo.


Autor: Bartosz Królikowski
Zdjęcie: Instagram