WKK Wrocław wygrało spotkanie 23. kolejki z Czarnymi Słupsk 73:71. To pierwsze wyjazdowe zwycięstwo koszykarzy Tomasza Niedbalskiego od listopada! Najwięcej punktów zdobyli Damian Pieloch i Jakub Koelner – po 19. 

Czarni podchodzili do starcia jako zdecydowania faworyci. Po wodzą nowego trenera Mantasa Cesnauskisa mogli pochwalić się bilansem 7-1. Po raz drugi z rzędu w składzie meczowym WKK zabrakło rozgrywającego Michała Jędrzejewskiego. Jego miejsce w pierwszej piątce zajął Tomasz Józefiak.

Złe dobrego początki

Początek spotkania należał do gospodarzy. Szybko dwie trójki trafił Przemysław Pełka. Po stronie WKK dwoma oczkami odpowiedzieli Jakub Patoka oraz Pieloch, ale w kolejnych minutach to Czarni byli skuteczniejsi. Świetnie grali wspomniany Pełka oraz Adrian Kordalski, który w ciągu pierwszych pięciu minut rozdał aż 4 asysty. Po rzucie z półdystansu Sebastiana Długosza przy końcu kwarty, słupszczanie wygrywali 26:17.

W drugiej odsłonie Czarni powiększyli swoje prowadzenie, budując już dwucyfrową przewagę (28:17). Wciąż wyróżniał się Pełka, którego wspomagali Kordalski oraz Damian Cechniak. Dzięki dobrej grze Koelnera, który popisał się dwoma trójkami, wrocławianie nieco zniwelowali stratę. Po pierwszej połowie Czarni wygrywali 44:34.

Nadzieja umiera ostatnia!

Pierwsze fragmenty trzeciej kwarty, nie zapowiadały nic optymistycznego dla koszykarzy Niedbalskiego. Czarni kontrowali grę i kolejna wyjazdowa porażka wrocławskiego beniaminka wydawała się coraz bliższa. Po trafieniu z półdystansu Cechniaka, strata WKK wynosiła już czternaście oczek. Sygnał do odrabiania strat dał Koelner, który został sfaulowany i bezbłędnie wykonał przyznane rzuty osobiste. Następnie akcję 2+1 zaliczył Józefiak. WKK wyraźnie złapało wiatr w żagle i stopniowo odrabiało straty. W ostatnich minutach odsłony, dwie trójki trafił, będący w gazie, Pieloch.

W ostatniej części spotkania gra toczyła się w rytmie kosz za kosz. WKK było skuteczne w ofensywie, ale nie potrafiło zatrzymać ataków rywali, przez co Czarni wciąż utrzymywali kilku punktową przewagę. Na około minutę przed końcową syreną z półdystansu trafił Koelner i na tablicy wyników widniał remis – 69:69. W kolejnej akcji spudłował Pełka, a wrocławianie szybko odpowiedzieli koszem Przemysława Malony, obejmując swoje pierwsze prowadzenie w spotkaniu. To nie koniec emocji – również dwa oczka zanotował Kordalski, wyrównując stan spotkania. Po raz kolejny błysnął Koelner, trafiając kluczowy rzut, dający prowadzenie 73:71. W ostatnich sekundach oba zespoły nie były już w stanie skierować piłki do kosza. WKK Wrocław wygrał z Czarnymi Słupsk 73:71, odnosząc trzecie wyjazdowe zwycięstwo w sezonie.


Czarni STK Słupsk – WKK Wrocław 71:73 (26:17, 18:17, 13:18, 14:21)

Czarni: Kordalski 18, Pełka 15, Cechniak 12, Rduch 8, Długosz 6, Wieczorek 4, Jakubiak 3, Seweryn 3, Wyszykowski 2.

WKK: Pieloch 19, Koelner 19, Patoka 13, Rutkowski 9, Ciechociński 6, Józefiak 5, Malona 2, Kroczak 0.


Autor: Kacper Marciniak
Zdjęcie: Instagram