Milion i sto tysięcy złotych. Tyle kosztował nowy pomnik na skwerze przy zbiegu ulic Świdnickiej i Piłsudskiego. Arlecchino oficjalnie został zaprezentowany przed Teatrem Muzycznym Capitol. 

Rzeźba Arlecchino (arlekin) ma 10 metrów wysokości i waży 4,5 tony. Zbudowana została z blachy, pomalowanej i zgiętej tak, by tworzyła wielokąty podobne do tych, które arlekini nosili na swoich kolorowych strojach. Autorem tej rzeźby jest Alessandro Mendini, który prosi, by używać nazwy włoskiej. Powstała ona na zamówienie urzędników miasta Wrocławia. Z kolei za prace techniczne oraz postawienie cokołu dla rzeźby odpowiada firma Rotomat. Sam projekt kosztował 10 tysięcy euro, a realizacja pochłonęła 1,1 miliona złotych. Będzie ona stać przed Teatrem Capitol na skwerze im. Wojciecha Młynarskiego.

Za rzeźbą stoi wybitny włoski modernista. 87-letni Alessandro Mendini, po skończeniu Politechniki Mediolańskiej w 1959 roku, stał się czołową postacią designu radykalnego. Wyraża się on odwróconymi względem do modernizmu zasadami. Sterylne konstrukcje i jednolite kształty zastąpiono tutaj mnogością wykończeń, rozmaitymi barwami i zniekształceniami. Te tendencje widać także w rzeźbie, która dość luźno nawiązuje do postaci arlekina. Wobec słów rzeźbiarza o tym, że chce on, by jego twórczość wywoływała pozytywną energię, nie dziwi pełen wachlarz barw, jakim operuje Arlecchino.

Rektor Akademii Sztuk Pięknych na prezentacji Arlecchino

Świat mógł obejrzeć rzeźbę w pełnym wydaniu od 18:00 dnia 10 lipca, gdyż właśnie wtedy nastąpiło przedstawienie dzieła. Prezydent miasta Rafał Dutkiewicz liczy, że tak kolorowy projekt wpłynie na zaangażowanie wrocławskiej społeczności:

Wyrażam głęboką nadzieję, że w tej przestrzeni odbywać się będą jakieś happeningi i że jasna strona Wrocławia go zauważy – mówi.

Podczas oficjalnej prezentacji rektor Akademii Sztuk Pięknej we Wrocławiu przypomniał wizytę Mendiniego we Wrocławiu sprzed czterech lat.

– Rzeźba Alessandro Mendiniego, która znalazła swoje miejsce w nieobojętnej dla historii miasta i wrocławskich teatrów przestrzeni przywodzi na myśl postać Arlekina kojarzoną z włoską komedią dell’ arte. Arlekin miał zadanie bawić publiczność. Wyrażam nadzieję, że w mieście spotkań odegra taką rolę. – powiedział rektor wrocławskiej ASP – mówi prof. Piotr Kielan.


Autor: Michał Mielnik