Pumptrack, czyli tor rowerowy z przeszkodami, budowany na Wzgórzu Andersa, do końca kwietnia ma zostać oddany do użytku .

Tor wykonany z asfaltu ma formę zamkniętej pętli, o łącznej długości ok. 200 metrów. Usypane na nim muldy mają zwiększać prędkość i ekstremalność jazdy. Nie brakuje też ostrych zakrętów. Wrocławski pumptrack będzie jedynym na Dolnym Śląsku torem do dualu. Oznacza to, że będą po nim mogły jeździć równocześnie dwie osoby.

Wrocławski Pumptrack nie będzie służył wyłącznie rowerzystom. Rolkarze i deskorolkarze są również mile widziani. Tor ma być świetnym miejscem do treningu zarówno dla zawodowców oraz amatorów jazdy. Planowane są też szkolenia dla najmłodszych pasjonatów kolarstwa.

Budowa toru wyniosła 500 tys. złotych. Zrealizowana została w ramach Wrocławskiego Budżetu Obywatelskiego. Wykonawcą jest firma Btproject z Poznania.


Autor: Kamil Rzetelski