Idzie luty, podkuj buty – mówi przysłowie. Jednak mróz, jaki pojawił się pod koniec miesiąca we Wrocławiu, wielu z nas zaskoczył. Co prawda śniegu na ulicach nie widać, jednak zakapturzeni i  pozawijani szalikami przechodnie, oszronione szyby samochodów i kra na Odrze to niezaprzeczalne dowody zimowej aury.

 

Ostatnie lata przyzwyczaiły nas do łagodnej zimy. Być może dlatego, to nieoczekiwane ochłodzenie tak bardzo dało nam się we znaki, a przecież nie jest to rekordowa temperatura minimalna. Rekord zimna we Wrocławiu wynosił -27 st. Celsjusza i odnotowano go 12 lutego 1985 roku. I choć teraz nie możemy mówić o tak ekstremalnych warunkach pogodowych, to warto zapytać o sposoby, jak poradzić sobie w mroźne dni.

– Kiedy muszę wyjść z domu w mroźny dzień, mój standardowy zestaw to czapka, grube skarpety, rękawiczki i duży szal. Staram się jednak przebywać na dworze jak najkrócej. W domu natomiast niezastąpione są ciepła herbata z cytryną, syropem malinowym oraz miodem, a także kakao, dzięki któremu każdy dzień staje się lepszy – mówi Karolina Płaskonos.

Ciepłe ubranie to jednak nie jedyna rada na niesprzyjającą pogodę.

– Gdy rano za moim oknem termometr wskazuje -10 stopni, a czasem niższą temperaturę, moim sprawdzonym sposobem na przyjemne rozpoczęcie mroźnego dnia jest wypicie gorącej kawy tuż przed wyjściem na pociąg. Jestem studentką dojezdną, na uczelnię dojeżdżam spod Wrocławia, więc termos z owocową herbatą czy kawą na drogę również się przydaje, a puchate rękawiczki są po prostu obowiązkowe – mówi Izabella Grzesiak, studentka pedagogiki.

 

– Ze spraw najbardziej oczywistych, naturalnie muszę wspomnieć o konieczności noszenia kilku warstw, ciepłej kurtki, czapki i szalika. Niestety, o dwóch ostatnich czasem zapominam, w związku z czym, zmuszony jestem asekurować się kapturem. Niestety, ten w roli zabezpieczenia przed zimnem sprawdza się nieco gorzej. Muszę się przyznać, że lepszych sposobów nie znam, ale wszelkie sugestie chętnie wprowadzę w życie. Podobno częste przytulanie pomaga! – odpowiada Michał Seliga, student dziennikarstwa.

Na szczęście, jak podają prognozy, najzimniejszy okres mamy już na za sobą. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej ostrzega jednak przed silnym mrozem aż do 1 marca. Przez najbliższe cztery dni minusowa temperatura utrzyma się w granicach od -6 do -2 w dzień i od -13 do -8 w nocy. Dopiero od soboty będziemy mogli liczyć na temperaturę plusową, jednak tylko w ciągu dnia, a w marcu czeka nas jeszcze śnieg.


Autor: Karolina Stachera