Po blamażu udało się zatrzeć złe wrażenie. Śląsk zremisował na wyjeździe z Górnikiem Zabrze 2:2. Do zwycięstwa zabrakło koncentracji i uwagi we własnym polu karnym.

Po niechlubnie przegranym meczu na własnym stadionie z Wisła Płock 0:3, piłkarze Tadeusza Pawłowskiego chcieli jak najszybciej się zrehabilitować. Od początku spotkania w Zabrzu mieli więcej okazji do objęcia prowadzenia. Częściej utrzymywali się przy piłce, nie dając gospodarzom dojść do głosu. W 22. minucie obrońca Górnika – Dani Suarez nie upilnował Michała Chrapka. Ten bez problemu przebiegł z piłką kilka metrów i porządnym strzałem wpakował piłkę do bramki rywali.

Pokonany Suarez na rewanż szybko nie musiał jednak czekać. Trzy minuty później po dośrodkowaniu z rzutu wolnego uprzedził Chrapka i główką skierował piłkę do bramki Jakuba Słowika. Na chwilę przed końcem pierwszej części spotkania gospodarze wyprowadzili jeszcze jedną skuteczną kontrę, którą precyzyjnie wykończył Jesus Jimenez. Na przerwę WKS schodził z jedną bramką straty (1:2).

W drugiej połowie spotkania Śląsk wyraźnie gonił wynik. Starał się stwarzać okazje do zdobycia bramki rywali. Około 60. minuty meczu Łukasz Broź dośrodkował do Roberta Picha, ten  pewnie wykorzystał swoją sytuację i pokonał stojącego w bramce Tomasz Loska.  Starcie w Zabrzu zakończyło się remisem 2:2, a piłkarze Tadeusza Pawłowskiego zdołali lekko zatrzeć złe wrażenie.

Wiedzieliśmy, że to będzie trudny mecz. Mieliśmy sporo okazji do zwycięstwa. W tym meczu to Śląsk przejął inicjatywę gry, zwłaszcza w drugiej połowie. Nasz zespół zbyt łatwo traci bramki – mówi Marcin Brosz, trener Górnika Zabrze.

Ciekawy mecz, wiele sytuacji. Obie drużyny bardzo chciały wygrać. Dawno nie odwróciliśmy losów meczu w końcówce, także z tego się bardzo cieszę. Moi zawodnicy wykonali sporo pracy. Pokazali, że są zespołem. Zrobiliśmy krok do przodu – mówi Tadeusz Pawłowski, trener Śląska Wrocław.


Górnik Zabrze – Śląsk Wrocław 2:2 (2:1)

Bramki: Suarez 25, Jimenez 40 – Chrapek 22, Pich 60.

Żółte kartki: Suarez, Matuszek, Zapolnik, Nowak – Broź, Cotra.

Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa).

Widzów: 7 917.

Górnik: Loska – Michalski (46. Ambrosiewicz), Suarez, Bochniewicz, Liszka (79. Wiśniewski) – Zapolnik, Matuszek, Żurkowski, Jimenez – Ł. Wolsztyński (76. Nowak), Angulo.

Śląsk: Słowik – Broź, Celeban, Golla, Čotra – Łuczak (46. Piech), Tarasovs (83. Radecki) – Pich, Chrapek, Gąska (76. Cholewiak) – Robak.


Autor: Zuzanna Kuczyńska
Zdjęcie: Krystyna Pączkowska / WKS Śląsk Wrocław