Biało-czerwoni wracają na mistrzostwa świata po dwunastu latach. Kiedy zagościli na tej imprezie po raz pierwszy? Który mundial był najbardziej emocjonujący, a który zakończył się bolesną porażką?

Sprawdźmy, jak Polska zapisała się na kartach historii mundialu.

Debiutancki rekord

Polacy po raz pierwszy zagrali na mundialu w 1938 roku we Francji. Niestety odpadli wtedy w 1/8 finału. Ich przeciwnikiem była Brazylia, która po dogrywce, wygrała 6:5. W tym spotkaniu aż cztery bramki zdobył legendarny Ernest Wilimowski. Był to rekord zdobytych goli przez jednego zawodnika w meczu na MŚ aż do 1994 roku. Polacy zadebiutowali na mundialu i mimo że nie doszli zbyt wysoko, zdołali przejść do historii imprezy właśnie z tym rekordem.

Wielki powrót

Na kolejny występ trzeba było poczekać czekać aż 36 lat. Jednak opłacało się, bo za kadencji Kazimierza Górskiego, Polacy osiągnęli ogromny sukces. Powstrzymała ich dopiero  reprezentacja Republiki Federalnej Niemiec. Po słynnym meczu na wodzie (wspominający to spotkanie zawodnicy mówią, że z powodzeniem mógłby to być mecz piłki wodnej) i bramce Gerda Muellera, biało – czerwonym pozostało już tylko walczyć o trzecie miejsce. Polakom udało się wygrać z Brazylią 1:0 po bramce Grzegorza Laty. Wówczas zawodnicy, którzy zajęli trzecie miejsce otrzymywali medale… srebrne. Już nie srebrnego, a Złotego Buta otrzymał zdobywca jedynej bramki w meczu z Brazylią za zwycięstwo w klasyfikacji strzelców z dorobkiem 7 goli.

Zmarnowany karny, niespełnione nadzieje

Rozbudzone apetyty polskich kibiców nie zostały zaspokojone podczas Mistrzostw Świata w Argentynie w 1978 roku. Biało – czerwoni mieli wrócić do kraju jako mistrzowie świata, ale ich przygoda skończyła się już w drugiej rundzie turnieju (była to nijako druga, trudniejsza faza grupowa). Podopieczni Jacka Gmocha, drugiego trenera za kadencji Jerzego Górskiego, musieli uznać wówczas wyższość Argentyny oraz Brazylii, Peru przegrało z nimi 0:1. W meczu z Argentyną przy stanie 1:0 dla Albicelestes jeden z obrońców gospodarzy wybił piłkę ręką z linii bramkowej. Do rzutu karnego podszedł Kazimierz Deyna, dla którego był to setny występ w narodowych barwach i jego słaby strzał pewnie wybronił Ricardo La Volpe.

Entliczek – pętliczek co zrobi(ł) Piechniczek

Tak zwana afera na Okęciu (bramkarz Józef Młynarczyk przyjechał na lotnisko pijany, koledzy, którzy się za nim wstawili zostali razem z nim zawieszeni) sprawiła, że następca Gmocha, Ryszard Kulesza został zastąpiony przez Antoniego Piechniczka. Nowy selekcjoner objął kadrę pod koniec roku 1980. Z powodu wprowadzenia stanu wojennego żadna reprezentacja nie chciała rozegrać z polska kadrą towarzyskiego spotkania przed mundialem w Hiszpanii w roku 1982. Na szczęście Polacy zdołali zaskoczyć cały świat, zajmując trzecie miejsce. W ostatnim spotkaniu z Francją wygraliśmy 3:2 po bramkach Andrzeja Szarmacha, Stefana Majewskiego i Janusza Kupcewicza. Znakomity mundial rozegrał Zbigniew Boniek, który jeszcze przed wyjazdem na Półwysep Iberyjski podpisał kontrakt z Juventusem. Antoni Piechniczek nie zdołał powtórzyć wielkiego sukcesu cztery lata później. Mimo walki do końca w ćwierćfinale turnieju w Meksyku, reprezentacja Polski musiała uznać wyższość Brazylii i przegrała aż 0:4.

Koszmar w Korei, dramat w Niemczech

Po złotej erze nadeszły dużo smutniejsze czasy dla polskich kibiców. Na kolejny awans na mistrzostwa musieliśmy poczekać aż do 2002 roku. Udało się to za kadencji Jerzego Engela, który awansował z kadrą na mundial do Korei Południowej i Japonii. Niestety, po porażkach z Koreą Południową 0:2, Portugalią 0:4 i zwycięstwie z USA 3:1, Polacy musieli wrócić do domu. Podobny scenariusz miał miejsce na Mistrzostwach Świata w Niemczech w 2006 roku. Przegrane z Ekwadorem 0:2 i z Niemcami 0:1 sprawiły, że musieliśmy pożegnać się z turniejem. Na otarcie łez wygraliśmy z Kostaryką 2:1 po dwóch bramkach… obrońcy, Bartosza Bosackiego.

Mundialowy bilans wszechczasów polskiej kadry

Polska reprezentacja grała łącznie na siedmiu mistrzostwach świata (w Rosji będą ósme) i rozegrała 31 spotkań, mierząc się z 21 przeciwnikami. Bilans to 15 zwycięstw, 5 remisów i 11 porażek. Polacy strzelili 44 gole, tracąc przy tym 40. Najwięcej bramek dla Polski w finałach mistrzostw świata zdobyli Grzegorz Lato (10), Andrzej Szarmach (7) i Zbigniew Boniek (6).


Autor: Maciej Zadroga
Współpraca: Oliwia Stasiak, Dominik Mazur
Zdjęcia: YouTube