Po raz ósmy w historii, a po raz szósty we Wrocławiu został rozegrany Memoriał Krystyny Hołuj-Radzikowskiej. W nowym formacie turnieju, czyli trzyczęściowym meczu, reprezentacja Reszty Świata okazała się lepsza od Polski.

Krystyna Radzikowska z domu Hołuj urodziła się we Lwowie 5 lutego 1931 roku. Karierę szachową rozpoczęła w wieku 19 lat w AZSie Gliwice. Rok później po raz pierwszy została mistrzynią Polski, a w roku 1955 otrzymała tytuł mistrzyni międzynarodowej (WIM). Wśród jej sukcesów należy wymienić 17 medali mistrzostw Polski, w tym aż 9 złotych, zdobytych w 24 startach. Na arenie międzynarodowej dwukrotnie zakwalifikowała się do turnieju pretendentek, gdzie walczyła o prawo gry z mistrzynią świata. W roku 1971 w Ochrydzie podzieliła VII-VIII miejsce, co plasowało ją na tamten moment w pierwszej 10 świata. W latach 1957-72 reprezentowała Polskę na pięciu Olimpiadach Szachowych, czterokrotnie na pierwszej i raz na drugiej szachownicy. W 1984 roku za osiągnięcia z lat 50. i 60. otrzymała honorowy tytuł arcymistrzyni jako druga Polka w historii. Zmarła 29 listopada 2006 roku w wieku 75 lat.

Słowem wstępu

Dotychczasowe zmagania w Arcymistrzowskim Festiwalu Szachów Kobiecych, bo tak brzmi pełna nazwa turnieju, miały formę tzw „ pojedynczej kołówki” na 10 osób. Oznaczało to, że każda zawodniczka grała po jednej partii z każdą z rywalek i liczba rund wynosiła 9. W tym roku zastosowano nowy format gry, mianowicie trzyczęściowy mecz, z którego jednak tylko dwie części liczyły się do punktacji ogólnej, a jedna była ewentualnym tie-breakiem.

Tak jak w poprzednich latach, w zawodach wzięło udział 10 szachistek: 5 z Polski i 5 zza granicy, lecz tym razem panie rywalizowały w dwóch drużynach. Warto wspomnieć, ze na 10 grających zawodniczek wystąpiły aż 2 z męskim tytułem arcymistrza (GM), 5 z męskim tytułem mistrza międzynarodowego (IM), a do tego dwie arcymistrzynie (WGM), oraz jedna mistrzyni międzynarodowa (WIM). Co więcej cztery z pięciu zaproszonych zawodniczek mieszczą się w pierwszej 20 kobiet na świecie.

Miłe złego początki

Jako pierwszą część rozegrano szachy klasyczne. Grano typowym tempem turniejowym, czyli 90 minut na całą partię + 30 minut bonifikaty po wykonaniu 40 posunięć, oraz dodatkowe 30 sekund za każdy wykonany ruch. Faworytkami były zawodniczki zza granicy, lecz w pierwszej rundzie to Polki odniosły zwycięstwo 3,5:1,5 dzięki wygranym WGM Klaudii Kulon, IM Kariny Szczepkowskiej, oraz WIM Anny Warakomskiej. Zwłaszcza ostatnia z wymienionych zawodniczek sprawiła miłą niespodziankę, gdyż pokonała czarnym kolorem dwunastą szachistkę świata, Hinduskę GM Dornavalli Harikę.

Niestety, w następnych rundach górą były rywalki, które pokonały nasze olimpijki kolejno 3:2 i 3,5:1,5. Na szczęście w rundzie czwartej naszym paniom udało się zremisować 2,5:2,5. Duża była w tym zasługa WGM Klaudii Kulon, która grając czarnymi zdołała zgarnąć pełny punkt w partii ze wspomnianą wyżej GM Hariką. Zmagania w szachach klasycznych Polki zakończyły tak jak rozpoczęły, czyli od wygranej. Tym razem było to 3:2, a całe punkty zainkasowały GM Monika Soćko i WGM Jolanta Zawadzka. Dzięki zrywowi w ostatniej rundzie, po szachach klasycznych Polska remisowała z Resztą Świata.

Innowacyjny przerywnik

Częścią drugą całego festiwalu były szachy baskijskie (na zdjęciu wraz z WGM Klaudią Kulon). Jest to stosunkowo nowa odmiana, bo powstała zaledwie w 2012 roku. W myśl jej zasad każdy zawodnik gra jednocześnie dwie partie z tym samym przeciwnikiem, z których wyniki sumują się do puli całego meczu. Niestety, o ile w klasyku Polkom udało się nawiązać walkę, o tyle w szachach baskijskich rywalki pokazały swoją wyższość.

W pierwszej rundzie Reszta Świata zwyciężyła skromnie, bo ledwie 6:4. W rundzie następnej Polki odpowiedziały wygrywając takim samym wynikiem, lecz pozostałe trzy rundy to już triumfy zawodniczek zagranicznych. Kolejno 7,5:2,5, 5,5:4,5 oraz ponownie 7,5:2,5 potwierdziły dominację rywalek, które w razie remisu po części ostatniej były pewne wygranej.

Rapidowe rozstrzygnięcia

Na zakończenie zmagań przyszła pora na szachy szybkie, czyli rapid, grany tempem 15 minut na partę + 10 sekund na każdy wykonany ruch. Niestety, podobnie jak w odmianie baskijskiej zawodniczki Reszty Świata odniosły przekonujące zwycięstwo. Spośród 10 rund wygrały one aż siedem, zremisowały jedną, a w dwóch musiały uznać wyższość Polek. Nie zmieniło to faktu, że w punktach meczowych było 12,5:7,5 (5:5 w klasyku i 7,5:2,5 w rapidzie) dla przyjezdnych i to właśnie one mogły cieszyć się z wygranego meczu. Najlepszą zawodniczką całego meczu została pochodząca z Kazachstanu, zaledwie 18-letnia IM Zhansaya Abdumalik, która po zsumowaniu zdobytych punktów w szachach klasycznych i szybkich osiągnęła wynik 11/15.


Składy drużyn:

W nawiasach podany został międzynarodowy ranking ELO każdej zawodniczki, obok zdobyte punkty

Polska:

GM Monika Soćko (2458) 8,5/15
WGM Jolanta Zawadzka (2407) 8/15
IM Karina Szczepkowska (2404) 7/15
WGM Klaudia Kulon (2327) 4,5/15
WIM Anna Warakomska (2233) 3,5/15

Reszta Świata:

GM Dornavalli Harika (2498), Indie, 7,5/15
IM Elisabeth Paehtz (2495), Niemcy 8,5/15
IM Lela Javakhishvili (2477), Gruzja 9,5/15
IM  Zhansaya Abdumalik (2473) Kazachstan 11/15 MVP
IM Almira Skripchenko (2408) Francja 7/15


Autor: Hubert Jan Faron
Zdjęcie: Instagram