Po nieudanym meczu w Łodzi siatkarki #VolleyWrocław wracają na halę Orbita, gdzie walczyć będą o pierwsze w tym sezonie domowe zwycięstwo. W 14. kolejce Ligi Siatkówki Kobiet ich rywalkami będzie 9. w tabeli Energa PTPS Piła.

Po raz kolejny w tym sezonie drużyna z Piły staje naprzeciw wrocławiankom. W meczu rozgrywanym w Wielkopolsce podopieczne Marka Solarewicza przegrały 2:3. Teraz na własnym terenie mają okazję do rewanżu, a także do wygrania pierwszego w sezonie meczu we Wrocławiu.

Obustronna niemoc

Wrocławianki w trwającej kampanii wygrały zaledwie 2 mecze, w dodatku wyjazdowe i doznały aż 11 porażek. Mało tego, kibice w hali Orbita nie mieli jeszcze okazji, by oglądać swój zespół schodzący z parkietu z więcej niż jednym punktem. Nadzieja pojawia się teraz, gdyż wyjazdowa dyspozycja pilanek także jest daleka od ideału. Poza Piłą zespół Alessandro Chiappiniego wygrał tylko raz, w minionej kolejce z KSZO Ostrowcem Świętokrzyskim. Można by rzec, że lepszej szansy na wygraną u siebie #VolleyWrocław może prędko nie otrzymać.

Bestia ze wschodu

W walce o pełną pulę drużyna z Piły posiada jeden niezwykle silny argument. Mowa tutaj o atakującej Marharycie Azizowej. Azerka dołączyła do drużyny w październiku i z miejsca stałą się jej motorem napędowym. W 11 dotychczas rozegranych meczach punktowała aż 209 razy, co daje jej 3. miejsce wśród najlepiej punktujących w lidze. Wrażenie robią również 44 skuteczne bloki. Pod tym względem Azizowa ustępuje tylko Klaudii Alagierskiej z ŁKS-u Łódź. Oczywistym jest, że żeby zatrzymać PTPS, trzeba przede wszystkim zatrzymać Azizową. To zadanie w dużej mierze przypadnie w udziale przyjmującym #Volley. Wciąż kontuzjowane są Klaudia Felak i Roksana Wers. Ich miejsce zajmą najprawdopodobniej tak jak wcześniej Natalia Murek, oraz Karolina Piśla. 

Dla drużyny trenera Solarewicza to już piąta próba odczarowania własnego parkietu. Chociaż tym razem rywal nie jest tak wymagający jak wcześniej, to nadal większe szanse na zwycięstwo ma drużyna przyjezdnych. Początek meczu w środę 16 stycznia o godzinie 18.00 w hali Orbita


Autor: Hubert Jan Faron
Zdjęcie: Krystian Janisz / #VolleyWrocław