Transferów w Śląsku Wrocław ciąg dalszy. Tym razem nowym piłkarzem wrocławian został słowacki bramkarz Matus Putnocky. Jego zadaniem prawdopodobnie będzie zastąpienie w drużynie Jakuba Słowika, który jest o krok od transferu do Japonii.

To okienko transferowe wywołało prawdziwe trzęsienie ziemi w bramce Śląska. Dotychczasowy drugi bramkarz Jakub Wrąbel odszedł do Wisły Płock w poszukiwaniu regularnej gry, a Jakub Słowik najpewniej odejdzie do japońskiego Vegalta Sendai, co potwierdził już rzecznik prasowy klubu.

https://platform.twitter.com/widgets.js

Na ich miejsce wpierw sprowadzony został Daniel Kajzer z bułgarskiego Botewu Płowdiw, a 29 czerwca dołączył do niego 34-letni Matus Putnocky. Doświadczony Słowak to jedna z ofiar „czystki” jaka miała miejsce w kadrze Lecha Poznań, który pożegnał się z aż dwunastoma zawodnikami. Putnocky grał w Kolejorzu od sezonu 2016/17 i toczył bardzo wyrównaną walkę o miejsce w składzie z Jasminem Buriciem. Tak jak dwa piewsze sezony były udane dla 34-latka, tak w ostatnim górą w rywalizacji był Bośniak. Nie zmienia to jednak faktu, że Putnocky ma bardzo duże umiejętności, a także doświadczenie. Rozegrał on bowiem przeszło 119 spotkań w Ekstraklasie (Lech Poznań i Ruch Chorzów) oraz 209 w lidze słowackiej (m.in. Slovan Bratislava czy FC Nitra). Jego atutem są również świetne warunki fizyczne. Mierzy on bowiem aż 195 cm. Podpisał on umowę na rok z możliwością przedłużenia o kolejne dwanaście miesięcy.


Autor: Bartosz Królikowski

Zdjęcie: Krystyna Pączkowska