#VolleyWrocław mimo prowadzenia 2:0 przegrał ostatecznie 2:3 z KSZO Ostrowiec Świętokrzyski, w drugim meczu o utrzymanie w Lidze Siatkówki Kobiet. W rywalizacji do dwóch zwycięstw jest remis 1:1 i do końcowego rozstrzygnięcia potrzebne będzie trzecie spotkanie.

Po pewnym zwycięstwie #VolleyWrocław 3:0 w pierwszym meczu, chyba tylko w Ostrowcu Świętokrzyskim wierzyli, że ich siatkarki będą występowały w następnym sezonie na najwyższym szczeblu rozgrywek. Wrocławianki były faworytem spotkania i tym meczem miały zapewnić sobie utrzymanie w Lidze Siatkówki Kobiet. Biało-zielone zapomniały jednak poinformować o tym swoje rywalki, ponieważ te delikatnie mówiąc pokrzyżowały im plany.

Wymarzony początek

Pierwsze dwa sety to dominacja wrocławianek. Grę zespołu z Dolnego Śląska tradycyjnie ciągnęły Aleksandra Rasińska z Natalią Murek, do których tym razem dołączyła również Monika Potokar. W pierwszych dwóch partiach wymienione zawodniczki zdobyły niemalże 60% punktów całego zespołu. W drużynie gospodyń, liczne straty próbowały odrabiać Koleta Łyszkiewicz i Kinga Kasprzak, ale ich ataki na niewiele się zdały. Oba sety zakończyły się zwycięstwem #VolleyWrocław 25:17 i do utrzymania w LSK wrocławiankom brakowało już tylko jednej wygranej partii.

KSZO wraca do gry

Gdy wydawało się, że ostrowczanek już nic nie uratuje przed spadkiem, obraz gry kompletnie uległ zmianie. W zespole KSZO świetnie funkcjonował blok, co niekoniecznie można było powiedzieć o wrocławiankach. Mnożące się błędy zawodniczek trenera Marka Solarewicza tylko napędzały trio Koleta Łyszkiewicz, Justyna Wojtowicz i Svitlana Dorsman. Ich dobra gra dała gospodyniom dwa wygrane sety (25:16, 25:21), przez co o zwycięstwie w całym meczu miał zadecydować tie-break.

Decydującą partię o wiele lepiej rozpoczęły siatkarki KSZO, które szybko wypracowały sobie pięciopunktowe prowadzenie. Biało-zielone do gry przywróciła Natalia Murek, ale ostatecznie to gospodynie były górą wygrywając 15:13, a całe spotkanie 3:2.

Dzięki temu zwycięstwu KSZO Ostrowiec Świętokrzyski przedłużyło szansę na utrzymanie się w najwyższej klasie rozgrywkowej. Z kolei zawodniczki #VolleyWrocław straciły okazję na szybsze zakończenie sezonu oraz zapewnienie sobie pozostania w LSK już teraz. O tym kogo będziemy oglądać w następnych rozgrywkach zadecyduje trzecie spotkanie, którego gospodarzem będą wrocławianki.


KSZO Ostrowiec Świętokrzyski – #Volley Wrocław 3:2 (17:25, 17:25, 25:16, 25:21, 15:13).

KSZO: Wojtowicz, Gejko, Kasprzak, Dorsman, Łyszkiewicz, Oktaba, Pauliukouskaya (libero), Czapla.

#Volley: Rasińska, Soter, Murek, Gajewska, Potokar, Łozowska, Pancewicz (libero), Piśla, Gancarz, Wołodko, Irzemska.

MVP: Justyna Wojtowicz


Autor: Łukasz Leski
Zdjęcie: Krystian Janisz / #VolleyWrocław