W ramach akcji „Ulice dla Kobiet” wybrano pięć zasłużonych dla Wrocławia pań, które uhonorowane zostaną w przestrzeni miejskiej. Rondo, znajdujące się u zbiegu ulicy Małopanewskiej z ulicą Bystrzycką, oficjalnie nosić będzie imię profesor Marii Zduniak – jednej z wyróżnionych w plebiscycie kobiet.

Do szczególnych zasług profesor Marii Zduniak należy dokumentacja źródłowa i badania nad twórczością Karola Lipińskiego. To właśnie z jej inicjatywy został on patronem wrocławskiej Akademii Muzycznej. Jej działalność naukowa i dydaktyczna skoncentrowana była wokół historii śląskiej tradycji muzycznej od XVIII do XX wieku. Pierwsza monografia Marii Zduniak, poświęcona muzyce i muzykom polskim w XIX-wiecznym Wrocławiu, jest punktem wyjścia dla wszystkich późniejszych studiów i monografii, poświęconych tej problematyce. Profesor Maria Zduniak zmarła w 2011 roku.

W ramach akcji „Ulice dla Kobiet”, zorganizowanej przez stowarzyszenie Dolnośląski Kongres Kobiet, Urząd Miasta oraz Gazetę Wyborczą, w plebiscycie wybrano pięć zasłużonych dla Wrocławia pań. Na ich cześć nazwane zostaną ulice, place i ronda. Okazją do stworzenia takiej inicjatywy była setna rocznica przyznania kobietom praw wyborczych.

Imieniem profesor Marii Zduniak postanowiono nazwać rondo, znajdujące się u zbiegu ulicy Małopanewskiej z ulicą Bystrzycką.

– Pamięć o naszych profesorach jest jednym z najważniejszych elementów akademickiej tradycji. Uniwersytet może się szczycić nie tylko starymi murami, ale również wybitnymi profesorami, którzy byli twórcami tego uniwersytetu, a do takich na pewno należy pani profesor Zduniak mówił prof. Adam Jezierski, rektor Uniwersytetu Wrocławskiego. – Pani profesor to osoba wybitna. Jej dorobek pozostaje i pamięć o niej trwa. Sądzę, że dzisiejsze nadanie nazwy rondu jest utrzymywaniem tej właśnie pamięci.

 

Profesor Maria Zduniak była postacią zasłużoną dla środowiska muzycznego Wrocławia. Wspierała swoim autorytetem dziesiątki inicjatyw zarówno naukowych, jak i artystycznych. Wykształciła również kilka pokoleń wrocławskich muzyków, wśród których znalazł się profesor Krystian Kiełb.

– Mam to szczęście, że przez kilka lat byłem słuchaczem prowadzonych przez panią profesor zajęć seminaryjnych w zakresie form muzycznych. Przez szereg lat miałem przyjemność i zaszczyt współpracować z panią profesor przy okazji licznych projektów. Myślę, że dla nas wszystkich pani profesor była takim cudownym wzorcem osobowościowym mówił prof. Krystian Kiełb z Akademii Muzycznej we Wrocławiu. – Fakt, że imię pani profesor otrzymuje rondo, wydaje mi się  nieprzypadkowy. Rondo to też jest przecież forma muzyczna. Pani profesor analizowała z nami na zajęciach w zakresie form muzycznych wiele rond, wnikaliśmy w ich strukturę. Pokazywała nam także różne odstępstwa od pewnych schematów, do jakich klasyczne ronda nas przyzwyczaiły. Fakt, że właśnie rondo nosi imię pani profesor ma dla nas, muzyków, szczególne znaczenie.

 


Autor: Ola Sopuch
Zdjęcia: Ola Sopuch