Zmagania na mundialu Polska rozpocznie od spotkania z Senegalem. Przed meczem, na który kibice czekali 12 lat, warto przypomnieć jakie, jak wyglądała droga do Rosji. Typujemy również w jakim składzie biało – czerwoni wystąpią na Otkrytije Arena w Moskwie.

Reprezentacja Polski na mundial awansowała pewnie i w pięknym stylu, tracąc po drodze jedynie pięć punktów. Zwycięstwo w grupie D udało się osiągnąć dzięki dobrym i sprawdzonym wyborom Adama Nawałki, które wprowadziły stabilizację oraz zgranie w kadrze.

Rozczarowująca Astana i zdobyty Bukareszt

Wszystko zaczęło się od rozczarowującego remisu 2:2 na wyjeździe z Kazachstanem we wrześniu 2016 roku. Pierwszego gola w tym spotkaniu strzelił Bartosz Kapustka, objawienie EURO 2016. Niestety rozegrał jeszcze tylko jeden mecz w eliminacjach. Nieregularne występy skrzydłowego w rezerwach Leicester City nie przekonały Adama Nawałki, że warto dać Kapustce szansę.

W kolejnych spotkaniach polskiej reprezentacji udawało się zdobyć komplet punktów. Na PGE Narodowym Polacy pokonali Danię 3:2 i Armenię 2:1. W dzień 99. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości piłkarze Adama Nawałki zagrali w Bukareszcie świetny mecz, który wygranli 3:0. Zwycięstwo na trudnym terenie zapewnili biało-czerwonym Kamil Grosicki oraz Robert Lewandowski, któremu w zdobyciu dwóch bramek nie przeszkodził nawet wypadek z racą, która wybuchła tuż obok naszego kapitana.

Duńska nauczka i rekordzista Lewandowski

Rywalizację w 2017 roku reprezentacja Polski rozpoczęła od meczu z Czarnogórą pod koniec marca. Udało się zgarnąć kolejne trzy punkty – tym razem po zwycięstwie 2:1. Czerwcowy rewanż z Rumunią na Stadionie Narodowym piłkarze Adama Nawałki wygrali natomiast 3:1. Następnie Polaków czekał  trudny wyjazd do Danii, który niestety skończył się bolesną porażką 0:4. Selekcjoner reprezentacji Danii świetnym przygotowaniem taktycznym swojego zespołu potwierdził, że polską kadrę można “rozpracować”, jak powiedział przed meczem w październiku 2016 roku. Od tego momentu Adam Nawałka zdecydował się podczas niektórych spotkań zmieniać formację 4-4-2, bądź 4-2-3-1 na ustawienie z trójką obrońców i wahadłowymi.

Po bolesnej porażce z Duńczykami Polacy nie stracili już żadnych punktów. Wygrali u siebie z Kazachstanem 3:0, na wyjeździe z Armenią 6:1 i znów u siebie z Czarnogórą 4:2. Podczas meczu z Armenią, Robert Lewandowski skompletował hat-tricka i został najlepszym strzelcem w historii reprezentacji Polski. Drużyna Adama Nawałki zajęła pierwsze miejsce w grupie z 5 punktami przewagi nad drugą Danią. Wspaniałe zawody rozegrał Robert Lewandowski, który został królem strzelców europejskich eliminacji (16 bramek). Ważnymi filarami drużyny byli również Łukasz Fabiański, Kamil Glik oraz Kamil Grosicki.

Jak prawdopodobnie zagramy z Senegalem?

Reprezentanci Polski za kadencji Nawałki wielokrotnie pokazywali, że potrafią być zgraną drużyną, w myśl hasła „jeden za wszystkich – wszyscy za jednego”. Nie ma powodów, by martwić się o kadrę na samym turnieju, choć defensywa pozbawiona przywództwa Kamila Glika w meczach fazy grupowej przejdzie prawdziwy chrzest bojowy. Jeśli dodamy do zgranej ekipy kilka indywidualności (na czele z Robertem Lewandowskim, Kamilem Grosickim i Piotrem Zielińskim), można oczekiwać po biało-czerwonych naprawdę dobrego występu.

W jakim składzie i ustawieniu wyjdziemy na mecz z Senegalem? Jeżeli chodzi o bramkarza, wybór rozstrzygnie się pomiędzy Łukaszem Fabiańskim i Wojciechem Szczęsnym. Doświadczenie, pewność i spokój w bramce zawodnika Swansea, czy szalony styl i odwaga piłkarza Juventusu? Myślę, że mimo wszystko, Adam Nawałka postawi na pierwszą opcję. Na środku obrony pewniakiem był Kamil Glik, teraz zastąpić go może Jan Bednarek. Obok powinien wystąpić Michał Pazdan. Chociaż nie jest tak w dobrej formie. jak na EURO 2016, to Nawałka prawdopodobnie postawi na niego przez wgląd na jego doświadczenie. Na lewej obronie możemy spodziewać się występu Macieja Rybusa, mistrza Rosji z Lokomotivem Moskwa. Pierwszym prawym defensorem będzie naturalnie Łukasz Piszczek.

W środku pola zobaczymy prawdopodobnie duet Grzegorz Krychowiak – Piotr Zieliński. Na skrzydłach zagrają moim zdaniem Kamil Grosicki i Jakub Błaszczykowski. W ataku powinniśmy zobaczyć oczywiście Roberta Lewandowskiego, być może w asyście Arkadiusza Milika, który zapowiada, że wrócił do formy po dwóch fatalnych kontuzjach. Taki skład może poprowadzić Polskę do awansu z grupy z pierwszego lub drugiego miejsca. W 1/8 najpewniej zmierzylibyśmy się z Anglią lub Belgią. Nie bylibyśmy faworytami, ale jeśli udałoby nam się w jakiś sposób przejść dalej, to w ćwierćfinale reprezentacja Polski trafiłaby na Niemców lub Brazylię. Szanse na zwycięstwo będą naprawdę niewielkie. Ale w końcu w futbolu wszystko jest możliwe, prawda?


Autor: Maciej Zadroga
Współpraca: Oliwia Stasiak, Dominik Mazur
Zdjęcie: YouTube