Na kartkach z kalendarza nareszcie można odhaczyć, że rozpoczął się sezon sportów zimowych. I chociaż ta prawdziwa, sroga i mroźna zima prawdopodobnie zawita do nas dopiero 22 grudnia, to śmiało możemy się szykować na szybki zjazd na nartach czy desce snowboardowej. W Polsce większość ośrodków rozpoczyna sezon narciarski już od połowy grudnia. Jeszcze przed oficjalną datą otwarcia można zakupić karnety w bardzo korzystnych cenach – pisze Adrianna Świątkowska.

Wciąż nie jesteś zdecydowany, gdzie wybrać się w tym roku? Mam dla ciebie kilka ciekawych propozycji, które każdej zimy przyciągają na swoje stoki tłumy. Zebrane opinie na temat wybranych miejsc z pewnością będą pomocne w podjęciu decyzji. Prezentuję: Zieleniec, Szklarską Porębę i Świeradów Zdrój.

Zieleniec

Zieleniec znajduje się w Górach Orlickich. To jeden z najpopularniejszych ośrodków narciarskich w Polsce. Dzięki intensywnym opadom z okresie zimowym, sezon narciarski trwa tam nawet do 150 dni. Do dyspozycji są 22 km tras, 27 wyciągów i kolei oraz 5 nowoczesnych kanap. Stoki zostały przystosowane zarówno dla początkujących jak i zaawansowanych. Zieleniec oferuje także snowpark oraz rynnę (Halfpipe). To miejsce, które oferuje bardzo wiele atrakcji dla rodzin z dziećmi, amatorów i tych, dla których narciarstwo to całe życie. Trasy są dobrze oświetlone, dzięki czemu goście mogą szusować na nartach do późnego wieczora.

W Zieleńcu znajduje się dużo tras, od krótkich ,,oślich łączek” po bardzo długie, a do większości są wyciągi krzesełkowe lub orczykowe oraz kanapy z podgrzewanymi siedzeniami. Ludzi w sezonie jest bardzo dużo, ale nie jest to uciążliwe i nie trzeba czekać w nieskończoność na swoją kolej. (ALEKS)

Stoki w Zieleńcu są różnorodne, jeździć mogą i początkujący i zaawansowani. Śnieg utrzymuje się tu najdłużej jeśli chodzi o polskie ośrodki. Od kilku sezonów można korzystać ze wszystkich stoków mając jeden karnet, to duże udogodnienie. Jest mnóstwo noclegów, ale trzeba pamiętać, aby rezerwować je z wyprzedzeniem. Zjeść można smacznie prawie wszędzie, polecam Masarykovą Chatę. Znajduje się w Czechach, ale można dojechać na nartach z Zieleńca. (OLA)

Szklarska Poręba

Szklarska Poręba to największy ośrodek sportów zimowych w polskich Sudetach. Do dyspozycji jest około 12 km tras oraz 14 wyciągów narciarskich i linowych kolei krzesełkowych. Większość z nich znajduje się na Szrenicy, gdzie panują takie same warunki śniegowe, jak w Alpach na wysokości 2000 m. n. p. m. Trasy zjazdowe są dostosowane do różnego poziomu zaawansowania, więc każdy znajdzie coś dla siebie. Dla początkujących najlepiej sprawdzi się ,,Puchatek”, a dla zawodowców ,,FIS”. Nachylenie wynosi miejscami nawet 50%. Stoki są dośnieżane, wiele tras umożliwia także zjazdy po zmroku dzięki oświetleniu.

Trenowałam narciarstwo od 7 roku życia w klubie sportowym. Aktualnie jestem instruktorem narciarstwa w szkole ,,Padaśnieg”. Najczęściej zajęcia organizowane są na Puchatku, jeśli kursant jest bardziej zaawansowany, to również na Hali Szrenickiej i na Śnieżynce. Miasto organizuje wiele zawodów dla zapalonych narciarzy .Jest bardzo dużo możliwości jeśli chodzi o noclegi, aczkolwiek trzeba je rezerwować wcześniej, bo w szczycie sezonu ciężko coś znaleźć ze względu na licznych turystów. (HONORATA)

Świeradów-Zdrój

Świeradów-Zdrój to miejscowość, która leży u podnóża Gór Izerskich. Dzięki sprzyjającemu położeniu tworzy się mikroklimat, który sprawia, że pokrywa śnieżna utrzymuje się na stokach do 90 dni w roku. Dobrze rozwinięta baza noclegowo-hotelowa, licząca 70 obiektów, przyciąga co roku wielu turystów. Ski&Sun to najpopularniejszy ośrodek w Świeradowie dla zapalonych narciarzy i snowboardzistów. Ogromnym atutem jest nowoczesna kolej gondolowa o długości 2172 metrów. Na terenie placówki znajduje się również wypożyczalnia sprzętu oraz szkółka narciarska. Dla miłośników snowboardu przygotowany został snowpark z hopkami i railami. Ośrodek organizuje również jazdy nocne od 16 do 22.

W sezonie jest dość sporo ludzi. Dużym atutem są nocne jazdy przy sztucznym oświetleniu. Na dole stoku można dobrze zjeść i napić się czegoś smacznego. (ANNA)

Najbardziej polecam Ski&Sun, głównie ze względu na gondole. Podczas wjazdu na górę nie trzeba marznąć, można zdjąć narty i wygodnie w zamkniętym „pomieszczeniu” usiąść. Najczęściej jeżdżę na jazdy nocne od 16 do 22 W weekendy przy dobrych warunkach pogodowych jest bardzo dużo ludzi, ale dzięki tak sprawnie działającej gondoli i bardzo szerokim stoku nie odczuwa się ilości osób. Wielu na pewno przyciągają sobotnimi, dłuższymi zjazdami nocnymi, organizują wtedy dyskoteki na stoku. Jak dobrze pamiętam, to w okresie ferii zimowych. (KORNELIA)

Autor | Adrianna Świątkowska