Styczniowa premiera w Akademii Sztuk Teatralnych przed nami. Siksy w reżyserii Cezarego Ibera są o kobietach, ale nie tylko dla nich. Spektakl jest dyplomem IV roku Wydziału Aktorskiego.

Kim jest kobieta we współczesnym świecie? O czym myśli i czy potrafi poradzić sobie bez pomocy mężczyzny? Siksy w reżyserii Cezarego Ibera to spektakl wychwalający kobiecość, ale nieujmujący męskości. Przybliża sylwetkę teraźniejszej kobiety, mówi o jej pragnieniach, ale także obawach.

Ważnym, jak nie najważniejszym elementem historii Siks będzie jednak odpowiedź na pytanie: Na kogo wyrasta kobieta bez wzorca matki? Na scenie dostrzeżemy, w jak różny sposób miała ona wpływ na bohaterki. Pewne zachowania są powielane, inne przejmujemy przykładowo z fałszywej rzeczywistości świata mediów społecznościowych.

— Spektakl nauczył nas, jako aktorek, tego, że należy być wyrozumiałą dla innych pań, bo każda z nas jest inna. Możemy się czegoś wstydzić, poziom naszej wrażliwości jest różny. Droga do odkrycia kobiecości wcale nie musi być prosta i jasna. A ta siła kobiet gdzieś powoli się zatraca w egoistycznym świecie — opowiada Adrianna Izydorczyk, wcielająca się w rolę lekarki.

Siksy chcą przypomnieć, jak wiele kobiety są warte. I prosić panów o cierpliwość i zrozumienie.

— To naprawdę ważny spektakl. Poruszamy tutaj dość kontrowersyjny temat. Same umieściłyśmy się w różowym pudełku, by podkreślić sztuczność tego, co nas otacza. Tabloidyzację. Chcemy pokazać, jak istotne są tematy, o których powiemy, a o których niekoniecznie rozmawia się w domu. Niestety. Zapraszamy kobiety, i oczywiście panów, w różnym wieku i mamy nadzieję, że każdy wyniesie stąd coś dla siebie — mówi Żaneta Homa, odtwórczyni jednej z ról w sztuce.

Premiera spektaklu Siksy już dzisiaj, ale można go będzie zobaczyć także 14, 16 i 17 stycznia.

Aby dowiedzieć się więcej o styczniowym repertuarze, kliknij tutaj. Bilety na ten i inne spektakle dostępne na stronie AST.


Autor: Karolina Szachniewicz
Zdjęcia: Hubert Szczypek