Poezja wyszła z cienia i na dobre zadomowiła się w świadomości studentów Uniwersytetu Wrocławskiego. Młodzi artyści mieli okazję pokazać światu – już po raz drugi – skrywane  dotychczas w zeszytach wiersze i stanąć w poetyckiej potyczce.

Szesnastego kwietnia odbyła się druga edycja SLAMFIL-u, czyli studenckiego slamu poetyckiego. Każdy student mógł wydobyć z dna szafki skrywane wiersze i podzielić się nimi z publiką w Nietocie. Do lokalu przy ulicy Kazimierza Wielkiego zawitało przeszło osiemdziesiąt osób, a czternaście uraczyło widownię swoją twórczością.

Inicjatywa Niny Paśniewskiej i Aleksandry Bieleckiej, dwóch aktywistek Instytutu Filologii Polskiej, zyskuje coraz większą sympatię nie tylko wśród uniwersyteckich kręgów, ale także wrocławskich ośrodków kultury. SLAMFIL#2 wsparło Muzeum Pana Tadeusza i Empik, dzięki którym zwycięzcy mogli cieszyć się wartościowymi nagrodami.

 

Osoby lubujące się w słuchaniu poezji niech zjawią się tłumnie (tym razem wszyscy się zmieszczą), niech przygotują dłonie do oklasków, a ramiona do podnoszenia werdyktów – zachęcało wydarzenie, o którym mówiły wszystkie humanistyczne wydziały (i nie tylko!).

 

Druga edycja była utrzymana w innej konwencji, niż pierwsza – nie zabrakło niepoprawnych żartów i epizodów, dzięki którym rozbawiona publika zapamięta slam na długo. Różnorodność stylów i tematów prezentowanych utworów wzbudziła ogromne emocje, a kontrowersyjne werdykty publiczności wywołały dyskusję. Studenckie slamy cieszą się coraz większym zainteresowaniem i dają możliwość odkrycia nowych talentów. Kto wie, może wśród studentów Uniwersytetu Wrocławskiego czai się poeta godny Leśmiana albo Tuwima?

 


Autor: Joanna Kowalska
Zdjęcia: Julia Kuśmierczyk (sesja z pierwszej edycji)