Piłkarze Śląska Wrocław ostatni mecz tej części sezonu rozegrają przed własną publicznością. Trójkolorowi powalczą o to, aby w grupie spadkowej mieć możliwość rozegrania czterech spotkań u siebie. Rywalem wrocławian będzie Górnik Zabrze.

Cel, jakim w tym sezonie była górna ósemka, nie został osiągnięty. Śląsk po raz kolejny zagra w grupie spadkowej, a jedyne, o co teraz może walczyć to możliwość rozegrania czterech meczów u siebie. Aby tak się stało, wrocławianie muszą co najmniej zremisować z Górnikiem Zabrze.

Mieliśmy trening taktyczny na Stadionie Wrocław, przećwiczyliśmy różne warianty na mecz z Górnikiem. To bardzo ważne spotkanie, zrobiliśmy szczegółową analizę gry zabrzan. Myślimy jeszcze nad zmianami w wyjściowej jedenastce, które zapewne się pojawią – mówi Vitezslav Lavicka, trener Śląska Wrocław.

Rywalem Trójkolorowych będzie Górnik Zabrze, który aktualnie zajmuje 14. miejsce, a od strefy spadkowej dzieli go jedynie punkt. W składzie ma jednak Igora Angulo, czyli lidera klasyfikacji strzeleckiej. Hiszpan zdobył w tym sezonie już 18. bramek. Jego rodak – Jesus Jimenez to jeden z dwóch najlepiej dogrywających zawodników, do tej pory zanotował 8 asyst.

Na pewno muszę zwrócić uwagę na Igora Angulo, jestem już na to gotowy. Wiemy, jak porusza się na boisku i że ma dobrą lewą nogę. To zawodnik, który lubi zbiegać między środkowego a bocznego obrońcę. Kiedy Górnik będzie przechwytywał piłkę w środku pola, musimy być przygotowani na podania prostopadłe w jego kierunku. Ja i cała drużyna zrobimy wszystko, by go powstrzymać i zagrać na zero z tyłu. Górnik ma piłkarzy o dobrych warunkach fizycznych, więc stałe fragmenty w jego wykonaniu mogą być groźne. My jednak tracimy mało bramek po rzutach rożnych czy rzutach wolnych, także jesteśmy na to przygotowani. W tygodniu jeszcze ćwiczyliśmy ustawienie i mam nadzieje, że będzie dobrze – dodaje Wojciech Golla, obrońca Śląska Wrocław.

Wrocławianie w poprzednim meczu ulegli Wiśle Płock 0:2. Proste błędy w defensywie kosztowały Śląsk stratę punktów. Utrudniły też nieco sytuację w tabeli. Teraz Trójkolorowi zajmują 11. miejsce, ale tyle samo punktów ma Miedź Legnica.

Co do poprzedniego meczu – na pewno popełniliśmy błędy, brakowało nam jakości i aktywności w ofensywie od naszych skrzydłowych, napastników. Robiliśmy dokładną analizę tego spotkania. Porażka w Płocku skomplikowała nam sytuacje w tabeli. Chcieliśmy zdobyć punkty i mieć lepszą pozycję wyjściową na dalszą część sezonu. Mimo straconych goli, pokazaliśmy jednak niezłą organizację gry w obronie, straciliśmy gole po stałych fragmentach, sprokurowanych naszymi błędami – mówi czeski szkoleniowiec.

Ostatni mecz sezonu zasadniczego w wykonaniu Śląska rozpocznie się w sobotę 13 kwietnia o godz. 18:00 na Stadionie Wrocław. Spotkanie poprowadzi sędzia Tomasz Kwiatkowski. Ze względu na to, że w tym samym czasie rozegranych zostanie kilka meczów, w rywalizacji Śląska z Górnikiem nie będzie możliwości skorzystania z wideoweryfikacji.


Autor: Oliwia Stasiak
Zdjęcie: Krystyna Pączkowska / WKS Śląsk Wrocław