Przed nami prawdziwy hit kolejki 1. ligi. FutureNet Śląsk Wrocław zmierzy się na wyjeździe z niepokonaną na własnym terenie Jamalex Polonią Leszno. 

Oba zespoły ostatni raz spotkały się 13 października. Po zaciętym meczu, górą byli wrocławianie, wygrywając 86:82. Tym razem to jednak Polonia będzie miała status gospodarza. Lesznianie są jednym z trzech zespołów, które nie doznały porażki we własnej hali. Zaliczają się do nich także WKK Wrocław, oraz właśnie Śląsk.

Wyścig zbrojeń

W poprzednim tygodniu Śląsk zakontraktował Mateusza Jarmakowicza. Podkoszowy znalazł się w kadrze na mecz ze Zniczem Pruszków, ale nie zagrał ani minuty i  swój debiut będzie mógł zaliczyć właśnie w starciu z Polonią Leszno. Kolejnym nowym zawodnikiem został również Krzysztof Jakóbczyk, który wzmocni strefę obwodową wrocławian. Były koszykarz AZS’u Koszalin jest w formie meczowej i być może w nadchodzącym spotkaniu zamelduje się na parkiecie. Na rynku „transferowym” nie próżnowała też Polonia, która podpisała umowę z Wojciechem Majchrzakiem oraz wypożyczyła z ekstraklasowego Trefla Sopot, 23-letniego Jakuba Motylewskiego.

Mateusz zagra jak sztab trenerski zdecyduje, że jest gotowy. Jego doświadczenie i umiejętności będą nam potrzebne w nadchodzących spotkaniach. Najważniejsze żeby był zdrowy i przygotowany. Znamy jego wartość, dlatego podpisaliśmy z nim kontrakt – mówi Radosław Hyży, trener Śląska Wrocław.

Starzy znajomi

Polonia znajduję się na 4. pozycji w ligowej tabeli. Z siedemnastu rozegranych spotkań, koszykarze Łukasza Grudniewskiego wygrali dwanaście, w tym osiem na własnym parkiecie. Lepszym bilansem pochwalić się może właśnie Śląsk oraz Astoria Bydgoszcz i Sokół Łańcut. Najlepszym strzelcem zespołu jest Kamil Chanas, który zdobywa 16.8 punktów co spotkanie. Wyróżnić warto również 22-letniego Mateusza Stawiaka, który w ciągu zaledwie 19.5 minut na parkiecie notuje 9.6 oczek oraz 4.8 zbiórki. Co ciekawe obu wspominanych zawodników broniło w swojej karierze barw Śląska.

Ważne jest trzydzieści spotkań, a dokładnie trzydzieści dziewięć. Mecz z Polonią Leszno traktujemy dokładnie tak jak mecz Pruszkowem, tak samo jak mecz z Łowiczem, choć co prawda to będzie mecz wyjazdowy. Zawodnicy Śląska podchodzą do każdego rywala tak samo – nas interesuje nasza gra i to co my prezentujemy, a nie przeciwnik – komentuje Radosław Hyży.

Początek spotkania w sobotę – 19 stycznia, o godzinie 18:00 w hali Trapez w Lesznie.


Autor: Kacper Marciniak
Zdjęcie: FutureNet Śląsk Wrocław