Kibice powoli ładują akumulatory na nowy sezon, a zespoły prężnie działają na rynku transferowym. Kogo od października zobaczymy na parkietach Energa Basket Ligi?

Przerwa między sezonami zawsze oznacza jedno – roszady w składach ekstraklasowych zespołów. W Energa Basket Ligi rzadko bowiem zdarza się, aby zawodnicy podpisywali umowy dłuższe niż dwa lata. Szczególnie zagraniczni gracze często spędzają w Polsce zaledwie rok. Jak zatem przedstawia się sytuacja w Śląsku Wrocław oraz czołowych klubach ubiegłego sezonu?

Ryzyko Trójkolorowych

Dzień po zakontraktowaniu Claytona Custera, władze Śląska ogłosiły kolejne wzmocnienie. Do ekipy Andrzeja Adamka dołączy Kadeem Batts. Amerykanin mierzy 206 cm wzrostu i występuje na obu pozycjach podkoszowych. W przeszłości reprezentował barwy uczelni Providence, gdzie w swoim ostatnim sezonie (2013/2014) notował średnio 12.3 punktów, 7.4 zbiórki i 0.8 bloku.

Jego kolejne lata stały głównie pod znakiem kontuzji. Kiedy był zdrowy, próbował swoich sił na zapleczu NBA – G-League, rozegrał tez 21 spotkań w lidze tureckiej. Od dłuższego czasu testowały go polskie zespoły – Rosa Radom, Turów Zgorzelec i Stelmet Zielona Góra. Nigdzie nie udało mu się zagrzać miejsca na dłużej. Władze Śląska liczą, że mając problemy zdrowotne za sobą, Batts wreszcie odpali.

Co słychać na szczycie?

Ze stołecznej Legii do Anwilu trafił Jakub Karolak, który błysnął formą w minionej fazie play-off. W ekipie Mistrza Polski wciąż wielką niewiadomą pozostaje sytuacja Ivana Almeidy. Czołowy gracz PLK wyraził wcześniej chęć pozostania w Polsce, ale wciąż nie doszedł do porozumienia z władzami klubu w sprawie nowego kontraktu. Pozycję rozgrywającego wzmocni za to Amerykanin Chris Dowe.

Kierunek Szczecin-Radom obrał Jakub Schenk

Zaledwie czterech graczy w kadrze na nadchodzący sezon posiada Polski Cukier Toruń. Wicemistrzowie Polski przedłużyli umowę z Bartoszem Diduszko i przechwycili rewelację poprzednich rozgrywek – Jakuba Schenka. Wciąż ważne umowy mają reprezentanci Polski – Damian Kulig i Aaron Cel. Po tygodniach domysłów, wyjaśniło się kto zastąpi Dejana Mihevca. Nowym trenerem „Pierników” został Sebastian Machowski.

Zmianę na stanowisku trenera przeprowadził również Stelmet Zielona Góra. Od nowego sezonu zespół wielokrotnego mistrza kraju poprowadzi Zan Tabak. Chorwat nie jest w Polsce postacią anonimową – w 2012 roku trenował Trefl Sopot. W kolejnych latach pracował m.in w Maccabi Tel Aviv oraz w roli asystenta w Realu Madryt.

Gwiazdy wciąż wolne

Sokół wyleci w świat?

Bez klubu pozostają czołowi polscy skrzydłowi – Karol Gruszecki i Michał Sokołowski. Pierwszym interesują się kluby z czołówki ligi – dotychczasowy pracodawca, Polski Cukier Toruń oraz Arka Gdynia. W kontekście Sokołowskiego mówi się o zagranicznym kierunku. Polski skrzydłowy ma za sobą serię udanych sezonów, podczas których otrzymywał liczne indywidualne wyróżnienia. Trudno się więc dziwić, że chce spróbować swoich sił w mocniejszej lidze.

Wysokie ambicje

Do gry w koszykarskiej Lidze Mistrzów przygotowuje się Legia Warszawa. Klub ze stolicy powoli kompletuje kadrę, w której na ten moment znajduje się dziewięciu zawodników. Z nowo zatrudnionych graczy warto wyróżnić Romarica Belemene – atletycznego skrzydłowego, który do Polski trafił z Hiszpanii. Pod barwami Legii w Europie zadebiutuje Isaac Sosa. Utalentowany strzelec w ostatnich latach występował w drużynach z Ameryki Południowej.

View this post on Instagram

Welcome On Board Leyton Hammonds! #jestesmyasseco

A post shared by Asseco Arka Gdynia (@assecogdynia) on

Zbroi się Arka Gdynia. Najlepszy zespół fazy zasadniczej nie zamierza powtórzyć niepowodzenia z minionej fazy play-off. Do ekipy z Pomorza trafili podkoszowy Devonte Upson (z TBV Start Lubin), rozgrywający Phil Green IV (z Trefla Sopot) i center Adam Hrycaniuk (z Stelmetu Zielona Góra). Nowym graczem gdynian został również 24-letni skrzydłowy Leyton Hammonds, który do Polski trafi z Węgier. Z zespołem pożegna się prawdopodobnie natomiast MVP fazy zasadniczej – James Florence.


Autor: Kacper Marciniak
Zdjęcia: Instagram