Do rozpoczęcia kolejnego sezonu LOTTO Ekstraklasy został już tylko tydzień. Piłkarze w pełni sił czekają na spotkanie z Cracovią. W jakim składzie i w jakich strojach zagrają w przyszłych rozgrywkach? Na to pytanie odpowiedzieli w piątkowy wieczór – 13 lipca przy Oporowskiej. 

Oficjalna prezentacja zespołu i całego sztabu szkoleniowego to zawsze duże wydarzenie w WKS-ie. Tłumy kibiców przychodzą na stadion przy Oporowskiej, by po przerwie znów zobaczyć swoich ulubionych zawodników. Impreza rozpoczęła się od zaprezentowania  koszulki, która w tym roku jest bardzo odważna. Ciemnozielone barwy ze złotymi napisami zastąpiły jaskrawozielone paski. Choć design nie powala, to nie stroje mają być najważniejsze w tym nadchodzącym sezonie.

Podczas prezentacji kibice szczególnie czekali na największe gwiazdy WKS-u. Od razu było wiadomo, o kogo chodzi. Gdy na scenie pojawili się Mariusz Pawelec, Piotr Celeban czy Kamil Dankowski, kibice skandowali ich imiona i nazwiska. Do zespołu Śląska dołączyło wiele nowych twarzy, które po raz pierwszy poczuły klimat Oporowskiej. Dla wielu z nich będzie to szansa do ogromnego rozwoju, jeśli tylko dobrze ją wykorzystają.

Przed dużą zmianą może stać prawy pomocnik Wojskowych – Jakub Kosecki. Po świetnej końcówce sezonu Koseckim zainteresowało się kilka klubów. Największym pretendentem do przejęcia prawego pomocnika jest turecki drugoligowiec – Adana Demirspor. Jak przyznaje sam Kosecki plany klubu są bardzo obiecujące.

Właśnie wróciłem z Turcji. Wygląda to naprawdę obiecująco, są duże apetyty i duże plany wobec klubu. Pojawili się nowi właściciele, którzy chcą stworzyć nową jakość. W klubie mają pojawić się duże nazwiska z takich klubów jak Barcelona czy Chelsea. Nie chcę podejmować nagłych decyzji. Czekamy na konkretną ofertę, tutaj jestem szczęśliwy i na razie jestem zawodnikiem Śląska Wrocław – mówi Jakub Kosecki, pomocnik WKS-u Śląska Wrocław.


Autor: Zuzanna Kuczyńska
Zdjęcia: Ola Sopuch