Po świetnym rozpoczęciu sezonu, Ślęzę Wrocław czeka mecz wyjazdowy z TS Ostrovią Ostrów Wielkopolski. Przeciwniczki wrocławianek są obecnie jednym z kandydatów do spadku z ligi. W tym sezonie nie wygrały jeszcze ani jednego spotkania.

Ostatnia wygrana Ślezy z PGE MKK Siedlce (81:70), pozwoliła koszykarkom Arkadiusza Rusina zachować status drużyny niepokonanej w tym sezonie. Tym razem wrocławianki czeka teoretycznie łatwiejsze spotkanie. Kolejnym rywalem wrocławianek będzie TS Ostrovia Ostrów Wielkopolski. Ostrowianki przegrały wszystkie dotychczasowe spotkania i zajmują obecnie ostatnie miejsce w Energa Basket Lidze Kobiet.

Przedsezonowe problemy

Mimo że w poprzednich rozgrywkach EBLK Ostrovia zajęła 9. miejsce, to wcale nie była pewna utrzymania się w lidze. Problemy finansowe klubu z Wielkopolski postawiły znak zapytania pod dalszym funkcjonowaniem zespołu na najwyższym poziomie. Ostatecznie jednak ostrowianki pozytywnie przeszły proces licencyjny i mogły rozpocząć swój trzeci sezon na ekstraklasowych parkietach. Mimo to drużyna musiała przejść znaczne zmiany, zarówno te w kadrze zawodniczek, jak i na ławce trenerskiej.

Mieszanka młodości z doświadczeniem

Szkoleniowca, który zajął z Ostrovią najlepsze miejsce w historii klubu – Vadima Czeczuro zastąpił Mirosław Trześniewski. Jest to bardzo doświadczony trener. Swoją karierę rozpoczął niemalże trzydzieści lat temu, a w 1997 roku zdobył mistrzostwo Polski z ŁKS-em Łódź. Trześniewskiemu przyszedł pracować z najmłodszą drużyną w lidze. Z poprzedniego sezonu zostały zaledwie cztery zawodniczki, a z klubem pożegnały się głównie koszykarki z zagranicy. Pierwsze wzmocnienia przyszły z byłego klubu TrześniewskiegoSMS-u Łódź. Do Ostrowa przyjechały Aleksandra Wajler oraz Karolina Podkańska. Po roku grania w 1. lidze, do Ostrovii wróciły Karolina Kaczmarek i Ewelina Jackowska, a ostatnią Polką, która zameldowała się w Wielkopolsce była Jowita Ossowska, była zawodniczka Arki Gdynia.

Nowy szkoleniowiec zespołu nie ukrywa, że w swojej pracy chce stawiać na młode zawodniczki, które w niedalekiej przyszłości mają pukać do drzwi pierwszej reprezentacji Polski. Nie oznaczało to jednak, że w Ostrowie nie zobaczymy koszykarek z obcym paszportem. Początkowo podpisano kontrakt z Jenną Lynn Burdette i Merissą Quick, jednak przed rozpoczęciem sezonu rozwiązano go z drugą z wymienionych zawodniczek. Na jej pozycję miała przyjść Kandace Tate, ale z powodu jej niższego niż podawano wzrostu, umowa nie została zawarta. Ostatecznie do zespołu dołączyła 23-letnia Kristina King.

Fatalny początek

Ostrovia sezon rozpoczęła bardzo słabo. Na sześć rozegranych spotkań, nie udało jej się wygrać żadnego. Warto nadmienić, że nie były to porażki po dogrywkach, czy też małą różnicą punktową. Ostatni dwaj rywale Wielkopolanek zrobili sobie niemalże trening rzutowy w trakcie rozgrywanego spotkania. Z InvestInTheWest AZS AJP Gorzów Wielkopolski ostrowianki przegrały 55:113, a z Wisłą Can-Pack 46:92. Ślęza Wrocław miała niedawno okazję zmierzyć się z zespołem Mirosława Trześniewskiego. W towarzyskim turnieju w Jeleniej Górze wrocławianki wygrały z Ostrovią 97:38.

Najbliższe spotkanie powinno być nieco bardziej wyrównane, ale ewentualna wygrana ostrowianek byłaby olbrzymią sensacją. Początek spotkania już w sobotę – 10 listopada o godzinie 15.00.


Autor: Łukasz Leski
Zdjęcie: Michał Rygiel / Ślęza Wrocław