Za nami długo wyczekiwana premiera 8. sezonu Gry o Tron. W pierwszym odcinku nie wydarzyło się praktycznie nic, bo mogłoby zaskoczyć zorientowanego widza. Nie zabrakło jednak dialogów i motywów, które od razu przekształciły się w memy…

Ulubionym tematem internetu stało się oczywiście oburzenie Cersei wywołane tym, że Złota Kompania nie przybyła do Królewskiej Przystani wraz ze słoniami… bo przecież to właśnie one miałyby odegrać kluczową rolę w pokonaniu Daenerys.

 

Brak słoni oczywiście komplikuje sytuację. Nie bardziej niż fakt, że Jon Snow to prawowity władca Westeros, który tak naprawdę jest Targaryenem. Bardzo szybko przyjmuje to do wiadomości, co pokazuje, że rodzina Starków ma tendencję do szybciej afirmacji.

 

Jeśli już jesteśmy przy Jonie, warto oczywiście wspomnieć, że aktualnie spotyka się ze swoją… ciotką. Nie jest to oczywiście pierwszy kazirodczy związek w tym serialu.

Na długo w pamięć zapada także scena pocałunku Jona i Daenerys i to bynajmniej z powodu samego zbliżenia między bohaterami. Kluczowe jest tutaj spojrzenie, którym smok Rhaegal obdarza mężczyznę.

 

Na koniec pozostaje chyba najśmieszniejszy dialog w całym odcinku.

 

Oraz oczywiście niezawodność systemu oraz logistyczne przygotowanie producenta na to, aby serwery mogły paść w nocy.

 

A Ci, którzy nie oglądają Gry o Tron (uwierzcie, są też tacy), teraz muszą czuć się mniej więcej tak.


Autor: Oliwia Stasiak
Zdjęcia: Instragram