Koszykarze WKK Wrocław wracają na własny parkiet. W nadchodzącym spotkaniu zmierzą się z Rawplug Sokołem Łańcut. To będzie prawdziwy hit kolejki.

W ostatniej kolejce koszykarze WKK doznali trzeciej porażki w sezonie. W wyjazdowym spotkaniu z Jamalex Polonią Leszno przegrali 64:72. Tym samym  spadli na czwarte miejsce w tabeli i z Sokołem Łańcut powalczą o powrót na zwycięski szlak. Nie będzie to łatwe, ale ekipa Tomasza Niedbalskiego we własnej hali jest wciąż niepokonana.

Awans był blisko

Sokół Łańcut to na obecny moment drugi zespół 1. ligi. Z dziesięciu rozegranych meczów koszykarze Dariusza Kaszowskiego wygrali aż dziewięć. Po raz pierwszy przegrali w poprzedniej kolejce z Enea Astorią Bydgoszcz 73:95. Był to dość szokujący rezultat, patrząc na rozmiar porażki i fakt, że Sokół był gospodarzem spotkania. Celem łańcucian powinien być awans do Energa Basket Ligi. Nie może być inaczej, patrząc na to jak bliscy byli tego osiągnięcia w poprzednim sezonie. Dopiero w finale play-offów 1. ligi nie sprostali Spójni Starogard. Czy w nadchodzącym roku uda im się spełnić marzenia kibiców?

Hej Sokoły

Łańcucianie są obok Śląska najlepszym ofensywnie zespołem w lidze. Zdobywają aż 88.9 punktów na mecz, z bardzo wysoką skutecznością za trzy – 41.0%. Pozytywnie wypadają również w kategorii strat – tylko trzy drużyny tracą mniej piłek na mecz. Dość przeciętnie prezentują się natomiast w defensywnych statystykach. Drużyna WKK zbiera od nich więcej piłek, mimo tego, że warunki fizycznie przemawiają na korzyść koszykarzy Sokoła. Najbardziej wyróżniającym się zawodnikiem ekipy Kaszowskiego jest Filip Małgorzaciak. To 25-letni rzucający obrońca – zdobywa 17.4 punktów na mecz, do których dokłada 5.4 zbiórki i 1.6 asysty. Jest również jednym z najlepszych strzelców dystansowych w lidze, trafia średnio 2.6 trójki co spotkanie.

Czy WKK sprosta gigantowi? Początek spotkania w sobotę – 24 listopada, o godzinie 18:00 w hali WKK Sport Center, we Wrocławiu.


Autor: Kacper Marciniak
Zdjęcie: Instagram