Żużlowcy Betard Sparty Wrocław wracają na Stadion Olimpijski. W 2. kolejce PGE Ekstraligi podejmą Stelmet Falabuz Zielona Góra. Spartanie mają szansę na pierwsze w tym sezonie zwycięstwo, jednak goście z gwiazdami w składzie, nie poddadzą się tak łatwo.

Wrocławianie nie mogą zaliczyć inauguracji sezonu do udanych. Na wyjeździe przegrali z mistrzem Polski – FOGO Unią Leszno 40:50. Honor drużyny uratował Tai Woffinden. Aktualny mistrz świata zdobył 16 punktów i był najlepszym żużlowcem meczu. Bardzo słabo zaprezentował się za to Jakub Jamróg, dla którego było to pierwsze spotkanie w barwach Sparty. Zawodnik wystartował tylko w 1. biegu, a na metę dojechał jako ostatni.

Kolejne spotkanie będzie okazją, aby zaprezentować się kibicom z dobrej strony. W 2. kolejce wrocławianie podejmą Stelmet Falabuz Zielona Góra. Po wzmocnieniach, zespół z Zielonej Góry stawiany jest w roli jednego z kandydatów do zdobycia mistrzostwa Polski. Na inaugurację sezonu żużlowcy Adama Skórnickiego pewnie pokonali Get Well Toruń 53:37. Nic dziwnego, skoro w swoim składzie mają takie gwiazdy jak Nicki Peterson (trzykrotny mistrz świata) czy Martin Vaculik. Do tego dochodzą jeszcze Patryk Dudek i Piotr Protasiewicz. Silna obsada i dobra dyspozycja rywali sprawia, że wrocławianie mają powody do obaw. Jeśli doznają drugiej porażki z rzędu, ich sytuacja może skomplikować się już na początku sezonu.

Trener Dariusz Śledź ma świadomość, jak ważna jest wygrana, dlatego postanowił dokonać zmian w swoim zespole. Maciej Janowski pojedzie z numerem 13, a więc w parze z juniorami. W razie potrzeby będzie asekurować słabszego młodzieżowca. Aby myśleć o zwycięstwie, Spartanie muszą jednak wyeliminować błędy z poprzedniego spotkania.

Początek spotkania w niedzielę 15 kwietnia o godz. 18:45 na Stadionie Olimpijskim.


Autor: Oliwia Stasiak
Zdjęcie: Instagram