Po trudnym dla każdego studenta czasie związanym z sesją, przed powrotem na uczelnię, przez chwilę będzie można odetchnąć wolnością. Nowe Dziennikarstwo przygotowało listę miejsc, które można w tym czasie odwiedzić za całkiem niewielkie pieniądze.

Jeśli chcemy podróżować po naszym kraju to oczywistym kierunkiem wydają się góry. W Polsce, miejsc gdzie można pojeździć na nartach nie brakuje, a jednym z ciekawszych wydaje się Szklarska Poręba. Dojazd z Wrocławia zajmuje około trzy godziny pociągiem. Wliczając zniżki, za bilet w dwie strony zapłacimy nieco ponad 30 złotych. Trzydniowy nocleg w dwuosobowym pokoju można znaleźć za mniej niż 200 złotych. W Szklarskiej warto odwiedzić Muzeum Mineralogiczne, czy spróbować wspinaczki na Szrenicę. Dla leniwych jest też wyciąg!

Pociągiem za granicę

Wrocław ma bardzo interesujące połączenia kolejowe. W zaledwie cztery godziny można dojechać do Berlina. Od niedawna istnieje też bezpośrednie połączenie z Wiedniem. Dojazd do stolicy Austrii trwa około ośmiu godzin i pociąg kursuje tylko w nocy. Koszt takiego przejazdu wynosi w najtańszym wariancie 82 złote. Koleją można również dojechać do Lwowa. Jest to jednak długa i męcząca podróż i jeśli mamy możliwości finansowe, to warto pomyśleć nad wyborem samolotu.

Latać każdy może

Rezerwując bilety odpowiednio wcześnie, w ofercie Ryanair, można polecieć tanio w wiele ciekawych miejsc. Dla zmęczonych zimową aurą, idealną opcją może być lot na południe Włoch do Neapolu. Wylatując 11 lutego z Wrocławia zapłacimy za bilet 105 złotych. Powrót 15 lutego kosztowałby 178 złote. Jeśli Neapol nie wystarczy, to w dniach od 18 do 22 lutego można udać się do Mediolanu. Bilet w dwie strony będzie kosztował 215 złotych.

Dla tych, którzy nie szukają wiele lepszej pogody niż w Polsce, ale chcą zobaczyć coś ciekawego, idealny wydaje się trzydniowy wypad do Londynu. Wylot 19 lutego i powrót 21 lutego kosztowałby łącznie 202 złote. Znajdzie się też coś dla miłośników Paryża. Wylot z Krakowa 4 lutego i powrót 6 lutego to koszt równy 190 złotych.

 


Autor: Grzegorz Krawczyk
Zdjęcie: Instagram