Po nieudanym spotkaniu z Legią Warszawa 0:1, Śląsk Wrocław nie spuszcza głów. W najbliższą sobotę – 20 października podejmie Arkę Gdynia. Tym razem na pewno na murawie nie zobaczymy zawieszonego Arkadiusza Piecha i kilku kontuzjowanych.

W ostatnim meczu Arkadiusz Piech po otrzymaniu czerwonej kartki za faul na Arturze Jędrzejczyku, schodząc z boiska kopnął telewizyjny mikrofon i w sposób wulgarny wyraził swoją opinię o arbitrze. Napastnik Śląska został zawieszony na trzy ligowe mecze, dodatkowo jest zobowiązany do zapłaty 10 tyś złotych grzywny. To znacznie osłabia skład WKS-u przed kolejnym starciem z Arką Gdynia. W ostatnich dwóch spotkaniach trener Tadeusz Pawłowski decydował się grac dwójką napastników. To ustawienie dawało wymierne korzyści. Jak teraz poradzą sobie wrocławscy piłkarze?

– Cała ta sytuacja nie wpływa na nas i na naszą grę. Arek jest ważną postacią w tej drużynie. Jest to dla nas na pewno duża strata, ale musimy sobie z tym poradzić – mówi Michał Chrapek, zawodnik Śląska Wrocław.

W pierwszym zespole cały czas odnajduje się młody defensywny pomocnik – Maciej Pałaszewski. Choć miejsce w wyjściowej jedenastce wywalczył sobie już dawno, to w drużynie bez przerwy buduje swoją rolę.

– Maciek nabiera pewności siebie. Z biegiem czasu na pewno będzie to wyglądało lepiej. To przekłada się na życie boiskowe i poza nim. Wszystko idzie w dobrym kierunku – dodaje Chrapek.

Kolejnym rywalem na drodze WKS-u będzie Arka Gdynia. Piłkarze Tadeusza Pawłowskiego już w najbliższą sobotę – 20 października o 18:00 podejmą dziewiątą drużynę ligowej tabeli.

– Jest to inny zespół niż pół roku temu. Będzie to z pewnością fajny mecz, może być wiele okazji. Ważne spotkanie dla naszej drużyny, po nieudanym ostatnim starciu. Legia była wyraźnie lepsza. Stwarzała sobie okazje bramkowe – komentuje wrocławski piłkarz.

Jak do całej sytuacji z ostatniego meczu podchodzi wrocławski szkoleniowiec?

– Gra bez Arka nie powinna źle wpłynąć na nasz zespół. Nadal mamy dobry skład, który jest w stanie wygrywać. Patrzymy do przodu. Być może ta okazja będzie szansą debiutu w Ekstraklasie dla młodego Piotra Samca Talara – mówi Tadeusz Pawłowski, trener Śląska Wrocław.

Czego po Legii chce wystrzec  się trener Pawłowski?

– Musimy zagrać dużo lepiej niż z Legią. Nie możemy dać się zdominować, tak jak to było w ostatnim meczu. Czeka nas na pewno ciekawy mecz – zapowiada Pawłowski.

W ostatnim czasie WKS miał chwilę na pracę nad formą zawodników. Przerwa na reprezentacje pomogła zresetować się wrocławskim piłkarzom. Oprócz zawieszonego Piecha z pewnością nie pojawią się Mariusz Pawelec, Daniel Szczepan, Jakub Łabojko i Kamil Dankowski. Wszyscy zmagają się z kontuzjami.

– Cały czas pracujemy nad formą. Jestem pewien, że będzie dobrze przygotowani do kolejnego meczu zarówno fizycznie, jak i psychicznie – podsumowuje trener.


Autor: Zuzanna Kuczyńska
Zdjęcie: Krystyna Pączkowska / WKS Śląsk Wrocław