Grammy to nie tylko święto muzyki, ale także kontrowersyjnych strojów. W tym roku jednak gwiazdy nie zaskoczyły i wybrały klasyczne, stonowane kreacje.

Z roku na rok gala rozdania muzycznych Oscarów traci na wartości, nie tylko pod względem wizualnym, ale też merytorycznym. W tym roku gwiazdy udowodniły, że nie jest to dla nich priorytetowe święto. Niektórzy nie przyszli w ogóle (Ariana Grande), inni powiedzieli co myślą na temat tego wydarzenia (Drake), nawet czerwony dywan był mało ekscytujący. Nagrody Grammy słyną przecież nie tylko z samej gali czy zwycięzców, ale przede wszystkim z kreacji pojawiających się na czerwonym dywanie. Od lat gwiazdy wybierają odważne i zwariowane stroje, którymi mogłyby przyciągnąć uwagę. Królują przede wszystkim pióra, falbany, asymetria, cekiny czy nagość. To zupełnie inna półka niż np. Oscary czy Złote Globy, gdzie większość gości ubiera się klasycznie i elegancko. Na muzycznych Oscarach trzeba wywołać kontrowersję, zaszokować i zostać zapamiętanym jako najbardziej odważnie ubrana/y.

Długość ma znaczenie

W tym roku królowały przede wszystkim długie rękawy i asymetria, było trochę piór, a u niektórych pojawiły się nawet rękawiczki w nawiązaniu do stylu vintage. W tym roku gwiazdy były monotematyczne jeżeli wziąć pod uwagę kolorystykę, głównie przewijały się: czerń, biel, srebro i róż. Nie zabrakło nakryć głowy, którymi pochwalić mogły się chociażby Jennifer Lopez czy Janelle Monae. Jeżeli chodzi o krój to zabrakło w tym roku princesek, gwiazdy wybierały raczej długie, proste suknie, niektóre pokusiły się o krótsze kreacje lub garnitury.

Trochę szaleństwa

Tegoroczny czerwony dywan był dosyć nudny i monotematyczny. Nikt nie wyróżnił się olśniewającą ani kontrowersyjną kreacją. Pamiętamy przecież Madonnę (2015), która pokazała pośladki, półnagą Jennifer Lopez w tropikalnej kreacji (2011), lamparcicę Nicki Minaj (2011), anielicę Katy Perry (2011), ubraną w pawie pióra Margaret Cho (2004), a także liczne, szalone stroje Lady Gagi. To właśnie kwintesencja tej gali. To miejsce, gdzie kicz łączy się z elegancją. W tym roku za bardziej szaloną można uznać Cardi B, która wybrała sukienkę projektu Thierrego Muglera z kolekcji Couture na 1995 rok. Wyglądała z jednej strony jak muszla, z drugiej jak kwiat. Projekt jednak miał przedstawiać Wenus wynurzającą się z morskiej piany. Do nietypowych sukienek można zaliczyć kreację Katy Perry, która była prosta, jednak bardzo rozszerzała się w okolicy bioder tworząc pewnego rodzaju bombkę lub bańkę. Jedną z barwniejszych postaci na gali była Dolly Parton. Ubrana w krótką czerwoną sukienkę, eksponującą biust, z falbanami przy dekolcie oraz na dole sukienki.

Fani Donalda Trumpa

Kontrowersyjnych i politycznych strojów w tym roku nie zabrakło. Fani Donalda Trumpa swoim strojem okazali mu wsparcie. Wokalistka Joy Villa pokazała się w białej sukni z nadrukiem imitującym cegłę i napisem „Zbudować mur!”. Do tego miała na sobie biżuterię z drutu kolczastego, a także torebkę z hasłem „Make America Great Again”. Politycznym strojem pochwalił się także Ricky Rebel, który do białych kozaków na obcasie dodał okulary w kształcie gwiazd i kurtkę z napisem „Trump” w kolorach amerykańskiej flagi.

Zachwycające

Za najlepiej ubraną uznawana jest w tym roku przede wszystkim Dua Lipa. Zwyciężczyni w kategorii najlepszy nowy artysta miała na sobie suknię projektu Versace. Na srebrną suknię postawiła Lady Gaga, dosyć skromnie jak na nią, ale szykownie (choć nie tak bardzo jak na Złotych Globach). Piosenkarka założyła srebrną, gorsetową sukienkę Celine projektu Hedi Slimane’a, z falbaną po jednej stronie. Zachwyt wzbudziło pojawienie się Michelle Obamy w cekinowym kostiumie. Na uwagę zasługuje także prowadząca, czyli Alicia Keys. Piosenkarka ubrała czerwoną, jedwabną suknię zapinaną na obciągnięte tkaniną guziki z kolekcji Armani Privé. Artystka po raz kolejny pojawiła się na gali całkowicie bez makijażu. Klasyczny strój wybrała Miley Cyrus. Był to czarny garnitur Muglera z dużą marynarką i przykrótkimi rozszerzanymi nogawkami. Klasycznie i ciekawie prezentowała się również Kylie Jenner, która przyszła razem z Travisem Scottem. Wybrała pastelowy kombinezon z długimi rękawiczkami od Balmain.


Autor: Adrianna Machalica
Zdjęcia: Instagram