Ostatni album Brytyjczyka ukazał się zaledwie rok temu, ale muzyk wrócił już do studia w Nowym Jorku. Na razie nie wiadomo, kiedy ukaże się następca płyty 57th & 9th, ale Sting i jego współpracownicy ujawniają pierwsze informacje dotyczące powstającego materiału.

Po ogólnoświatowej trasie koncertowej, były muzyk The Police wrócił do Stanów Zjednoczonych. Artysta pojawił się w studiu na początku listopada, choć pierwsze szkice nowych utworów nagrywał jeszcze latem, w trakcie trasy. To zdjęcie z pokoju hotelowego w Norwegii:

On the road recording

Post udostępniony przez Sting (@theofficialsting)

Jak będzie wyglądała nowa płyta Stinga? Uwielbia on bawić się gatunkami muzycznymi i zaskakuje kolejnymi projektami. W ciągu ostatnich lat artysta nagrywał muzykę gitarową, symfoniczną, folkową, a nawet średniowieczną. Kolejny projekt będzie miał prawdopodobnie podobny charakter do rockowego 57th & 9th, ale Sting przyznaje, że myśli o niespodziankach:

– Zgromadziłem w nowojorskim studiu wielu muzyków, między innymi orkiestrę symfoniczną – powiedział w wywiadzie dla francuskiego Rolling Stone. – Szczerze mówiąc, nie wiem jeszcze, w którą stronę pójdziemy.

Muzyk przyznaje, że większość pomysłów tworzy na bieżąco w studio. Wiadomo jednak, że następca minimalistycznego 57th & 9th będzie miał bogatsze aranżacje. Ze zdjęć wrzucanych na Instagrama możemy także wnioskować, że nowy materiał będzie w większym stopniu oparty na instrumentach klawiszowych.

Studio time with @dominicmillerofficial

Post udostępniony przez Sting (@theofficialsting)

Na razie oficjalnie wiadomo, że Sting zaprosił do studia Dominica Millera, gitarzystę, który współpracuje z basistą od dwudziestu siedmiu lat. Część partii syntezatorowych nagrał menadżer muzyka, Martin Kierszenbaum, a za realizację odpowiada Robert Orton i Tony Lake.

Spekuluje się, że premiera nowej płyty może mieć miejsce pod koniec następnego roku. Plotki mówią również, że Sting będzie nagrywał w grudniu nowe wersje napisanych utworów. Tym razem w pełnym składzie z perkusistą i znanym klawiszowcem.

 


Autor: Marcin Obłoza
Foto: Piotr Drabik (Wikimedia Commons)