Wrocław rozciąga się na powierzchni 293 kilometrów kwadratowych. Zamieszkuje go ponad 640 tysięcy osób. Studenci przyjeżdżający do stolicy Dolnego Śląska z różnych stron Polski, często mierzą się nie tylko z adaptacją na uczelni, ale też z wyzwaniem odnalezienia się w wielkim, obcym mieście. Z pomocą przychodzą im jednak aplikacje mobilne i UrbanCard.

Blisko 1/3 populacji Wrocławia stanowią studenci, z czego około 80% pochodzi spoza stolicy Dolnego Śląska. Przyjeżdżając na studia z różnych stron Polski mierzą się z takimi wyzwaniami jak choćby z poruszaniem się po wielkiej aglomeracji Wrocławia.

Otwórz się na miasto dzięki aplikacjom

Nowo przybyłym do Wrocławia studentom w poruszaniu się po mieście przydają się aplikacje mobilne. Kiedy nie wiemy którędy i jakim środkiem transportu najlepiej przedostać się z punktu A do punktu B, pomogą nam Mapy Google.

Jeśli jednak jesteśmy pewni, że bez komunikacji miejskiej się nie obejdzie, skorzystajmy z Jakdojade. Nie musimy nawet znać rozmieszczenia najbliższych przystanków. Wpisujemy, gdzie się znajdujemy lub udostępniamy swoją lokalizację poprzez GPS i wpisujemy adres, pod który chcemy się dostać.

Jakdojade pokaże nam jak dotrzeć na najbliższy przystanek, jakim autobusem czy tramwajem musimy pojechać i na jakim przystanku wysiąść. Co więcej, aplikacja poda nam czas do odjazdu i cenę biletu. Jeśli zaś czeka nas przesiadka, dowiemy się także ile minut musimy czekać lub czy musimy przejść się na inny przystanek.

Bardzo podobnie działa mobileMPK. Znajdziemy tam nie tylko połączenia komunikacji miejskiej, ale także rozkłady jazdy wszystkich wrocławskich linii, rozkłady przystanków oraz lokalizację dostępnych rowerów miejskich. Te ostatnie, podobnie jak hulajnogi, średnio sprawdzą się jesienią czy zimą i wymagają od użytkowników choć podstawowej znajomości topografii miasta.

 

Korzystając z komunikacji miejskiej warto wziąć pod uwagę poranne i popołudniowe korki oraz możliwy tłok w tramwajach czy autobusach. Często zdarzają się opóźnienia w kursowaniu niektórych linii, czasem dochodzi też do jakiejś awarii lub wypadku. Aby nie dać się pokonać takim niespodziankom w drodze na uczelnię, warto zaobserwować fejsbukową grupę Korespondenci MPK Wrocław.

Użytkownicy wrocławskiej komunikacji miejskiej informują tam siebie nawzajem o utrudnieniach w ruchu publicznym oraz zdarzeniach, które je spowodowały. Dowiadując się w odpowiednim czasie o wykolejeniu, wypadku czy zerwaniu trakcji, jesteśmy w stanie zaplanować swoją podróż tak, aby ominąć dany punkt i nie spóźnić się na zajęcia lub chociaż zminimalizować spóźnienie.

Podbij miasto z UrbanCard

Poruszając się środkami transportu publicznego pamiętajcie również by nie jeździć bez biletu. Z nowego systemu zakupu biletów możemy korzystać od 8 marca ubiegłego roku. W autobusach i tramwajach kupimy bilet płacąc zbliżeniowo kartą lub za pomocą Elektonicznej Portmonetki w usłudze UrbanCard. Nie otrzymamy papierowego wydruku biletu lecz zostanie on zakodowany na naszej karcie płatniczej. Bilety papierowe kupimy w kioskach lub w biletomatach stojących na przystankach.

Jeśli planujemy częściej poruszać się komunikacją miejską po Wrocławiu, praktyczniejsze od kupowania biletów jednorazowych czy czasowych może okazać się zainwestowanie w UrbanCard.

UrbanCard Wrocławska Karta Miejska to spore ułatwienie dla ludzi regularnie korzystających z komunikacji miejskiej we Wrocławiu. Możemy ją założyć w kilku biurach we Wrocławiu, wypełniając formularz rejestracyjny lub aktywując legitymację studencką. Wyrobioną kartę lub legitymację przykładamy do biletomatu stojącego na przystanku i wybieramy, jaki bilet nas interesuje. Imienny, okresowy, semestralny, na cztery linie lub na wszystkie kursy komunikacji miejskiej. Opłacony bilet koduje się na karcie lub legitymacji i w razie kontroli okazujemy właśnie ten dokument.

I tak od kilku do kilkunastu minut formalności gwarantuje nam nawet 5 miesięcy spokoju od kupowania i kasowania biletów. Byleby tylko nie przegapić, kiedy kończy się ważność naszej UrbanCard. Sprawdzić datę możemy w dowolnym stacjonarnym biletomacie, przyglądając dokument do czytnika.


Autor: Karolina Stachera
Zdjęcie główne: pexels.com