Kawa i film to połączenie tak częste, że nieco dziwi brak kawiarni, która łączyłaby te dwa światy. We Wrocławiu powstaje miejsce, które ugości spragnionych dobrego naparu i kinowych hitów. Coffilm otwiera się na obydwie grupy, pozwalając wyrwać się z miejskiego biegu i zanurzyć się w świat kinematografii.

Tuż za Pasażem Grunwaldzkim, przy ulicy Grunwaldzkiej 38, pojawi się nowy lokal serwujący kawę. Z fuzji słów coffee oraz film powstała nazwa miejsca – Coffilm. Nie jest to ogromny lokal, a raczej przytulna kawiarnia. Jednak w tym przypadku określenie kameralna atmosfera zyska nowe znaczenie. Pierwszą rzeczą, jaka rzuca się w oczy po wejściu, jest sporych rozmiarów ekran. Kto rozejrzy się dokładniej, zobaczy trzy projektory – dwa z nich stoją na parapecie i są wiekowymi maszynami. Jeden z nich pamięta czasy Czechosłowacji. Najważniejszy jest ten podwieszony pod sufitem. To on pozwoli oglądać filmy. Warto jednak wcześniej zadać sobie pytanie: skąd w ogóle pomysł na kawiarnię z filmami?

Właściciel kawiarni zapewnia, że zabytkowe projektory są w pełni funkcjonalne. Pokaz starych klisz? Czemu nie!

– Bardzo długo pracowałem w gastronomii w Irlandii i w Londynie – tam, 10 lat temu, zaraziłem się pasją do kawy. Natomiast film od zawsze był moją pasją. Od dziecka oglądam filmy, czy to na telewizorze, czy w starym kinie, czy było „Kocham Kino” z Grażyną Torbicką. W moim sercu pierwszy jest film. Chciałem połączyć film i kawiarnię razem, stąd taki pomysł. – zdradza nam Tomasz Olszewski, pomysłodawca Coffilm.

 

Wystrój jest całkowicie autorski, przygotowany przez Tomasza Olszewskiego.

Coffilm w założeniu ma być miejscem dla wszystkich. Przytulnym, ale i z własną tożsamością. Jak przyznaje twórca kawiarni: –Nie chciałem robić czegoś dużego. W dużej kawiarni już pracowałem, ale ja się lepiej czuję w intymnych miejscach. Wszyscy, którzy tu wchodzą, mówią, że czują się jak w domu. Komunikują to starannie dobrane koloryPozornie kontrast niebieskiego i czerwonego wydają się ze sobą walczyć. Jednak dzięki odpowiedniej palecie barw oraz dobremu naświetleniu lokalu nie jest to problem. W połączeniu z czarno-białymi plakatami oraz drewnianymi meblami tworzy to spójną wizję.

Kawa…

Przygotowaniem kawy zajmie się sam właściciel lokalu.

Nie samym wystrojem żyje człowiek i w dobrze urządzonej kawiarni chciałby więc coś dobrego wypić. W Coffilm sytuacja jest pod kontrolą. Sześć rodzajów herbat, egzotyczne napoje i soki to nie jedyne, co przygotowano dla klientów:

– Na początek będziemy mieć kawę, herbatę, czaj, koktajle, wyciskane soki, kawy na zimno. […] Będziemy serwowali kawę Musetti Cremissimo – to mocna mieszana kawy arabica i 20% robusty. Jeżeli chodzi o jedzenie, w tej chwili będziemy mieć zupę i panini, będą domowe ciasta. 

Dla tych, którzy obawiają się o małą liczbę pozycji w menu, mamy dobrą wiadomość – poza standardowymi opcjami pojawią się też dostępne sezonowo przysmaki.

… i film

W lokalu nie zabraknie plakatów, także tych z innych dziedzin sztuki niż film

Równie ważnym aspektem kawiarni jest jej filmowość. Miejsce będzie oddychać hitami kinematografii. W ciągu dnia będzie można posłuchać różnych kompozycji, a także oglądać koncerty orkiestr filmowych. Oczywiście pojawią się też same filmy. Najciekawiej zapowiadają się pokazy klasyków kina oraz nowszych propozycji. O której godzinie będzie można je oglądać?

– Projekcje planuję na późniejsze godziny, około 19-20, żeby można było sobie spokojnie usiąść i obejrzeć film. 

Coffilm pojawią się nie tylko filmy wybrane przez pracowników. W przyszłości można spodziewać się różnych nurtów kinematografii, zarówno tej popularnej, jak i tej mniej znanej, sugerowanej przez gości. W planach są także spotkania z aktorami i osobami z dziedziny kina.

Ja generalnie kocham kino. Nie dzielę kina na żeńskie, męskie. W każdym filmie się odnajdę.

Otwarcie już 28 maja

Nie tak łatwo zadbać o studencką kieszeń, gdy wokół tyle kawowych pokus. Tomasz Olszewski jednak uspokaja:

– Na pewno będziemy tańsi od Starbucksa, Costy Coffee czy Etno Cafe. Stawiamy na rabaty i szykujemy promocje. Dla studentów będą zniżki. Dla stałych klientów – karty lojalnościowe. Robimy to w ten sposób, że pięć pieczątek to 50% zniżki na kawę, przy dziesiątej kawa jest gratis.

Poza tym przewidziane są akcje dla turystów, którzy będą mogli wpaść na śniadanie ze swojego hostelu z rabatem. Możecie też rozglądać się za ulotkami, dzięki którym napijecie się kawy taniej.

Otwarcie kawiarni już 28 maja, w poniedziałek. Znajduje się ona przy ulicy Grunwaldzkiej 38, w miejscu dawnego punktu ksero. Chętni będą mogli z niej skorzystać między 8 a 19.


Autor: Michał Mielnik
Zdjęcia: Ola Sopuch

- POLECAMY -
Eleven Bike Fest