Rozgrywany w Gdańsku turniej Amber Cup miał dla Śląska Wrocław słodko-gorzki charakter. Ogromny sukces odniósł zespół U10 – wychowankowie akademii prowadzeni przez trenera Macieja Stasiuka pokonali 15 innych zespołów i wygrali tegoroczną edycję prestiżowej imprezy. Gorzej spisali się ich starsi koledzy, którzy odpadli już po fazie grupowej.

W sobotę zmierzyły się ze sobą drużyny do lat 10. Poza WKS-em były to: Lechia Gdańsk, Legia Warszawa, Lech Poznań, Pogoń Szczecin, Jagiellonia Białystok, Arka Gdynia, KGHM Zagłębie Lubin, Akademia Sportowa Pomorze, Sparta Sycewice, Akademia Piłkarska Tczew, Znicz Pruszków, Radunia Stężyca, Gedania Gdańsk oraz Bałtika Kaliningrad i Dziecięco-Młodzieżowa Szkoła Rezerw Olimpijskich w Kaliningradzie.

Wrocławianie w grupie co prawda przegrali z Legią i zremisowali z Akademią Piłkarską Tczew (a także wygrali ze Zniczem Pruszków), ale w kolejnych fazach turnieju zaprezentowali się już bezbłędnie. Trójkolorowi w ćwierćfinale pokonali Zagłębie Lubin 3:1, w półfinale – również 3:1 – Legię Warszawa. W emocjonującym finale z Lechem Poznań zdołali odrobić straty, ostatecznie wygrywając 3:2. Gola na wagę triumfu w turnieju zdobył Seweryn Marek.

W niedzielę zagrały ze sobą „seniorskie” zespoły. Seniorskie w teorii, bo wrocławianie, w odróżnieniu od poprzedniej edycji Amber Cup podczas której zajęli drugie miejsce, tym razem postawili na młodzież. W składzie kadry zespołu prowadzonego przez Tomasza Horwata znaleźli się m.in. Adrian Łyszczarz, Konrad Poprawa, Mathieu Scalet, a także znani z Centralnej Ligi Juniorów Sebastian Bergier i Maciej Buławski. Niestety, zielono-biało-czerwoni przygodę z turniejem zakończyli już na fazie grupowej, gdzie ulegli późniejszemu mistrzowi Wiśle Płock i Fabryce Futbolu (oba spotkania zakończyły się wynikiem 1:3).

 


Autor: Dominika Wręczycka
źródło: slaskwroclaw.pl