Kolejny tydzień za nami, a co za tym idzie mamy dla Was następną dawkę imprezowych beatów. Nie zabrakło nowych wydań starych hitów, a także tych kultowych, których nikt nie śmie ruszać, a jak rusza, to nie wychodzi. Sprawdźcie sami, co nowego w playliście Nowego!

Nie od dziś wiadomo, że najlepszym pomysłem na radiowy przebój jest odkopanie z archiwów starego kawałka najlepiej taki, przy którym bawili się nasi rodzicie, dodać mu nowoczesny beat i proszę! Mamy hit. To nie zawsze się udaje, szczerze mówiąc dużo częściej nie wychodzi. Są jednak takie przypadki, które mogą stanąć koło oryginału i nie kłuć w ucho. Przynajmniej niektórych. Dla wielu klasyki nie podlegają żadnym ulepszeniom.

W tym tygodniu moje serce skradła piosenka Freed From Desire w wykonaniu Drenchill i Indiiany. Oryginał Gali z 1996 roku już od początku wisiał na pierwszych miejscach naszej playlisty, jednak ta wersja z pewnością sprawi, że niejeden z Was ruszy zza stołu.

Drugi utwór także jest unowocześnioną wersją hitu z 1999 roku, a mianowicie chodzi o King of My Castle, który pierwotnie kojarzył się z Wamdue Project, ale dziś już na pierwszych miejscach przebojów wisi odmiana Keanu Silvy, w nieco bardziej elektro klimacie.

Jeśli chodzi o stare hity, które także są podstawą każdej imprezy, to tym razem na naszą listę trafia You Spin Me Round zespołu Dead or Alive z 1985 roku. I choć po tej wersji pojawiły się jeszcze dwie inne. Jedna kontrowersyjnego Danzela, a druga duetu Flo Rida feat Kesha, to w tym przypadku pozostaniemy wierni ideałom. A co jeszcze możecie na niej znaleźć? Przekonajcie się sami najlepiej wieczorową porą razem ze znajomymi. Enjoy!

 


Autor: Zuzanna Kuczyńska
Zdjęcie: You Tube