Ślęza Wrocław wciąż przebudowuje swój zespół. Nową koszykarką została właśnie Amerykanka Sydney Colson. Jest to czwarta zawodniczka, która dołączyła do klubu przed rozpoczęciem następnego sezonu.

Sydney Colson zagra na pozycji rozgrywającej, więc można przypuszczać, że zastąpi Sharnee Zoll-Norman. Ma 29 lat i pochodzi z Houston. W lidze WNBA rozegrała aż 113 spotkań. W 2011 roku wraz ze swoją uniwersytecką drużyną Texas A&M zdobyła mistrzostwo Stanów Zjednoczonych. Dobra gra zaowocowała wysoką 16. pozycją w drafcie do ligi WNBA. Po transferze, Sydney Colson grała w New York Liberty, gdzie wystąpiła w 15 meczach. Dwa sezony zagrała także w Liderze Pruszków, a w latach 2015-2017 reprezentowała San Antonio Silver Stars. Poprzedni sezon spędziła w izraelskim Hapoelu Rishon Le-Zion, gdzie zdobywała średnio 15 puntów i 8,8 asysty (najwyższy wynik w lidze).

Głównym kryterium wyboru nowej rozgrywającej było doświadczenie. Zespół, który budujemy, będzie dosyć młody. Dlatego potrzebowaliśmy zawodniczki wyróżniającej się w kreowaniu gry. Jej mocną stroną jest także gra z piłką na koźle. Tym się wyróżnia. Będziemy natomiast pracować nad tym, żeby miała lepszą skuteczność rzutu z dystansu – mówi trener Arkadiusz Rusin.

Sydney Colson jest czwartą koszykarką, która w następnym sezonie będzie reprezentować Ślęzę po raz pierwszy. Do tej pory do zespołu dołączyły: Terezia Palenikova, Lea Miletić i Daria Marciniak. Ważną zmianą jest też to, że Marissa Kastanek będzie teraz grać jako zawodniczka rodzima. Na parkiecie nie zobaczymy natomiast Agnieszki Kaczmarczyk i Kourtney Treffers, które odeszły do innych klubów.


Autor: Oliwia Stasiak
Zdjęcie: Facebook Ślęzy Wrocław