Miasto przybrane w lampki, w radiu leci „Last Christmas” i mróz aż strach wychodzić z domu – to oznacza, że święta już za moment. Dlatego warto wybrać się na polowanie do galerii handlowej, by kupić świąteczny sweterek i jeszcze bardziej wczuć się w ten magiczny klimat.

Kiedyś świąteczne sweterki stanowiły dla nas nieosiągalne marzenie, powszechnie za to było je można znaleźć w Stanach Zjednoczonych, czy w Anglii. Ta świąteczna tradycja przybyła wreszcie i do nas, opanowując przed Bożym Narodzeniem sklepy z ubraniami. Za granicą można znaleźć zupełnie, kolokwialnie mówiąc, odjechane sweterki świąteczne – z wbudowanymi świecącymi lampkami, czy te z grającymi kolędami. Niestety do nas jeszcze to szaleństwo nie dotarło, ale sieciówki w Polsce i tak z roku na rok mają ich coraz więcej do zaoferowania, zarówno dla pań, jak i dla panów. Panuje niestety powszechna opinia, że mężczyźni znajdą je zdecydowanie łatwiej, a na dodatek po prostu fajniejsze. Lecz robiąc w tym roku research, doszłam do wniosku, iż to wcale się nie sprawdza. Oto co przygotowały dla nas sklepy:

Niektóre są klasyczne, w typowe świąteczne wzory i kolory. Inne z dużą dawką humoru, zmieniające nas w Świętego Mikołaja lub elfa.

 

 

Sklepy z bardzo charakterystyczną stylistyką jak Medicine, podchodzą do tematu świąt na swój własny nietypowy sposób. Inne natomiast, by sweterek był ciekawszy, dodają wystający element, jak na przykład wielki pompon, który ma być nosem Rudolfa. Nie trzeba się wysilać, żeby znaleźć coś ciekawego. Panowie i Panie mają duże pole do popisu. Czasami zdarza się, że rzeczywiście u mężczyzn te sweterki są śmieszniejsze, ale to są w końcu swetry, więc te oversize (męskie), nawet kobiety mogą śmiało nosić. Cena nie gra tu dużej roli, bo produkty nie są dużo droższe od innych ubrań. Wystarczy trochę chęci i poczucia humoru, a na święta będziemy wyglądali jak pomocnicy Świętego Mikołaja.


Autorki tekstu i zdjęć: Adrianna Machalica, Oliwia Rybiałek