Problem szczurów we Wrocławiu nie jest niczym nowym, choć w te wakacje okazały się być istna plagą. Gryzoni na ulicach miasta może być nawet trzy razy więcej niż ludzi! Pojawiły się nawet znaki ostrzegawcze!  

Na ulicach Psie Budy i Ruskiej oraz okolicach Placu Solnego nieproszonych gości jest najwięcej. Mieszkańcy zaapelowali do prezydenta miasta – Rafał Dutkiewicza z prośba o pomoc. Jak twierdzą, zaistniała sytuacja spowodowana jest zalegającymi śmieciami, które wywożone są za rzadko. Zdarza się, że odpadki zalegając na ulicach są szwedzkim stołem dla szczurów.

W oczekiwaniu na działania ze strony magistratu, ktoś postanowił wziąć sprawy w soje ręce i w humorystyczny sposób przedstawić skalę problemu. Na ulicy Psie Budy pojawiły się znaki ostrzegawcze! Z wielkim szczurem pośrodku!  Do pomysłu nie przyznaje się ani Zarząd Dróg i Utrzymania Miasta, ani zarządca nieruchomości.

– Takie znaki są chyba potrzebne, bo słyszałem, że ponoć te szczury rzucają się nawet czasami na ludzi – mówi pan Jacek, który codziennie przechodzi przez Zaułek Solny, w drodze do pracy.

Spacerując ulicą Psie Budy z łatwością można dostrzec nory wykopane przez szczury.

 


Autor: Szymon Zdobylak
Zdjęcia: Szymon Zdobylak