Opowieść o siostrzanej miłości, którą przerwała śmierć. „Ta druga” – debiutancka książka naszej redakcyjnej koleżanki Marty Ziółkowskiej jest już dostępna w stacjonarnej i internetowej sprzedaży.

Trzecia skończona w życiu książka. Dwa lata przeleżała w szufladzie, aby w końcu 27 września, ujrzeć światło dzienne. Ta druga, to debiutanckie literackie dziecko redaktorki Nowego Dziennikarstwa, Marty Ziółkowskiej. Wydana nakładem Novae Res, do kupienia już w księgarniach stacjonarnych i internetowych.

Pierwszą książkę napisałam w wieku dwunastu lat. Ta druga jest na razie jedyną, którą wydałam, po sześciu miesiącach tworzenia. Pisałam głównie w wakacje, miałam wtedy po prostu najwięcej czasu – zdradza Marta.

Powieść opisuje losy bliźniaczek – Amelii i Anastazji. Różniących się od siebie jak woda i ogień. Prowadzą zupełnie inne życia, są odmiennie postrzegane przez rodzinę i ludzi wokół. Wszystko zmienia się, kiedy postanawiają zamienić się miejscami. Niestety jedna z nich wkrótce umiera na nowotwór, a siostra postanawia na stałe przejąć jej dotychczasową rzeczywistość. Co jednak stanie się, gdy ten sekret, jak i inne tajemnice z przeszłości ujrzą światło dzienne?

– Ta druga powstała poniekąd z moich prywatnych obserwacji. Miejscem akcji jest zresztą moje rodzinne miasto, Bolesławiec. Jednak całość jest w stu procentach fikcją literacką. Tak naprawdę śmierć jednaj z bliźniaczek jest punktem wyjściowym dla całej fabuły. Część opiera się na retrospekcjach, mających na celu przybliżenie czytelnikowi powodu ich decyzji o zamianie żyć.

Dzieło Marty Ziółkowskiej wpisuje się w ramy powieści obyczajowej, nie zabraknie również silnych związków psychologicznych. Grupą docelową jest młodzież i młodzi dorośli w wieku od 17 do 25 lat. Autorka planuje spotkanie w rodzinnym mieście, a także we Wrocławiu.

– Wydanie powieści w tak młodym wieku to ogromny stres i odpowiedzialność, wiele zmienia. Na początku poruszałam się trochę po omacku, ale kluczem jest po prostu pisanie oraz wsparcie i szczera opinia innych. Autor zawsze ma problem, z tym co pisze. Ważne jest jednak to, aby swoim inspiracjom nadać własną i niepowtarzalną formę. Nie należy bać się nowych doświadczeń i pokonywać schematy – wyjaśnia Ziółkowska.

Ta druga pióra Marty Ziółkowskiej dostępna jest na tej stronie internetowej. W trakcie tworzenia jest już kolejna książka.


Autor: Karolina Szachniewicz
Zdjęcia: prywatne zdjęcia Marty Ziółkowskiej