W Polsce z roku na rok poziom czytelnictwa spada. Mogłoby się wydawać, że książki nie są ludziom już potrzebne. Tymczasem na Tarnogaju powstała nowa biblioteka, którą mieszkańcy stworzyli sami.

Wszystko zaczęło się od diagnozy przeprowadzonej przez Centrum Aktywności Tarnogaju. Sprawdzano, czego oczekują ludzie zamieszkujący osiedle. Większość osób jako najważniejszą potrzebę wskazało bibliotekę, ponieważ najbliższa znajduje się 2 km dalej przy ul. Wieczystej. Zadanie nie było proste. Pomysł ucichł, aż do 15 marca, czyli otwarcia wspólnego dzieła mieszkańców.

Wszyscy cały czas wiedzieli, że zbieramy książki, że chcemy zrobić bibliotekę, ale też że nie mamy mebli. Punktem zapalnym była Ola Wodzicka, która zauważyła na grupie facebookowej „Uwaga, śmieciarka jedzie – Wrocław” biały, niezniszczony regał. Zadzwoniła szybko do mnie, czy go chcemy. Ja powiedziałam tak, ale mamy problem z transportem. Ona zaproponowała, że weźmie to na siebie. Razem z mężem odebrali mebel i przywieźli go do nas – mówi Karolina Patrzałek, główna dowodząca Centrum Aktywności Tarnogaju.

Kiedy mieszkańcy zorganizowali regał i książki, zaangażowane zostały panie seniorki, które przychodzą do centrum na spotkania dla seniorów. Zaczęły segregować zbiory. Wtedy też CAT dodał na Facebooku ogłoszenie, że wciąż poszukują mebli i książek, ponieważ powoli powstaje biblioteka.

Na początku myśleliśmy, że to będzie jeden, maksymalnie dwa regały. Ale wszystko nabrało strasznie dużego rozgłosu. Wiadomości pojawiły się w radiu, telewizji. Ludzie zaczęli do nas dzwonić. To była całkowicie oddolna inicjatywa mieszkańców. My jako operatorzy Centrum Aktywności Tarnogaju oddaliśmy trochę pałeczkę. Ja nad tym czuwałam i koordynowałam, żeby tych książek nie było za dużo i żeby nie były w złym stanie. Żeby miały jakąś wartość – dodaje dowodząca CAT.

Działania centrum dotarły do Dolnośląskiej Biblioteki Publicznej, która postanowiła podarować powstającej wypożyczalni 200 nowych książek. Dalszym porządkowaniem aktualnie zajmują się dwie bibliotekarki, czyli panie seniorki – pani Janina i pani Zofia.

Dzięki zdobytemu grantowi na działalność centrum i jego wyposażenie, CAT mogło sobie pozwolić na dokupienie sześciu nowych regałów. Teraz czekają na kolejne. Liczą też na pomoc rady osiedla, która bardzo często wspiera róże działania organizacji.

Nadal brakuje nam mebli. Wciąż czekamy aż ktoś się zainteresuje naszą inicjatywą. Mamy już ok. tysiąca książek i na razie musimy wstrzymać akcję, choć nadal bardzo dużo ludzi chce nam przekazać jakieś egzemplarze. Po prostu nie mamy, gdzie tego układać – zauważa Karolina Patrzałek.

Z biblioteki może skorzystać każdy. Nie tylko mieszańcy Tarnogaju. Opiekunowie tego miejsca na razie nie przewidują kar za nieoddanie książek. Wręcz przeciwnie. Zamierzają nagradzać za terminowość i aktywność czytelniczą.

Biblioteka znajduje się przy ul. Gazowej 22/7. Póki co, działa trzy dni w tygodniu: we wtorki w godz. 18.00-19.00, w środy 10.00-12.00 i w czwartki w godz. 15.00-16.00. Jednak prawdopodobnie wypożyczalnia będzie działała codziennie, minimum przez godzinę każdego dnia. Ani za kartę, ani za jej wyrobienie nie trzeba płacić.

 


Autorka: Anita Zapała
Zdjęcie: pixabay.com