Za nami pierwszy w historii transmitowany w telewizji All-Star draft. Kapitanowie – LeBron James oraz Giannis Antetokounmpo wybrali członków swoich drużyn. 

Mając przed sobą presję kamer oraz obawę przed urażeniem ego jednej z gwiazd, Giannis i LeBron nie poprzedzali swoich decyzji długimi komentarzami. Zazwyczaj informując o wyborze zawodnika, ograniczali się do zwyczajnego „z X numerem wybieram…”. Sympatyczny Giannis nie mógł jednak powstrzymać się przed rzucaniem krótkich haseł, typu „Cash, money” czy „Big Man!”.

Kyrie i LeBron znowu razem

Wybierający jako pierwszy LeBron postawił na Kevin Duranta. Giannis bez niespodzianki odpowiedział wyborem Stephena Currego, bo jak wcześniej powiedział – Curry wziął go pierwszego przed rokiem, więc odwdzięczy się tym samym. Następnie w kolejności wybierani byli – Kyrie Irving, Joel Embiid, Kawhi Leonard, Paul George, James Harden oraz Kemba Walker. Co było do przewidzenia, jako ostatni z puli graczy zniknął odstający od reszty stawki Kemba. Za nieco kontrowersyjne można uznać zostawienie na prawie sam koniec Jamesa Hardena.

Spośród rezerwowych Giannis bez wahania wskazał na swojego kolegę z drużyny Khrisa Middletona, dla którego będzie to pierwszy Mecz Gwiazd w karierze. Decyzja LeBrona o wyborze Anthonego Davisa, nie obyła się bez zgryźliwych komentarzy ze strony prowadzącego Erniego Smitha oraz Giannisa. Davis był bowiem w ostatnich dniach mocno łączony z zespołem LeBrona, Los Angeles Lakers. Następnie Giannis wybrał najlepszego z puli pozostałych zawodników, Nikole Jokica. LeBron widocznie nie zmartwił się docinkami i kiedy przyszła jego kolej, postawił na Klaya Thompsona, który również znajduję się w orbicie zainteresowań Lakers.

Transfery nawet podczas draftu

Niechlubnego zaszczytu bycia ostatnim wyborem dostąpił obrońca Washington Wizards, Bradley Beal. Już po drafcie LeBron zaproponował wymianę Russella Westbrooka na Bena Simmonsa. Taki układ zadowalał obie strony. Simmons i LeBron są bliskimi znajomymi (reprezentuje ich ten sam agent – Rich Paul), natomiast Giannis postanowił, że jeśli Embiid i Westbrook już i tak za sobą nie przepadają, to gra w jednym zespole na pewno im nie zaszkodzi.

Weekend Gwiazd rozpocznie się w piątek – 15 lutego. Na pierwszy ogień pójdzie spotkanie wschodzących gwiazd – Rising Stars. Sobota będzie dniem konkursów – rzutów za trzy, wsadów oraz umiejętności (Skills Challenge). Drużyny LeBrona oraz Giannisa zmierzą się natomiast w niedzielę – 17 lutego.

 


Autor: Kacper Marciniak
Zdjęcie: Instagram