Czas na… „dobrą zmianę” – mówią założyciele Teatru ToTu, który 5 kwietnia oficjalnie został zamknięty. Przyczyną było podniesienie czynszu.

Teatr ToTu to agencja artystyczna, która istnieje we Wrocławiu już 4 lata, a raczej…istniała. W dniu 5 kwietnia 2018 roku spółka DOLKOM należąca do PKP S.A. zadecydowała o rozwiązaniu umowy najmu lokalu. Miejsce zrzeszające artystów, organizujące spektakle oraz niezapomniane imprezy oficjalnie znika z mapy Wrocławia.

– Prowadziliśmy teatr, w ostatnich latach z mniejszym rozmachem, prowadziliśmy wynajem dla grup zewnętrznych, byliśmy domem i schronieniem wielu organizacji i artystów, wspieraliśmy nurt OFF PPA Teatru Muzycznego Capitol, były u nas teatry z Francji,  Szwajcarii, a nawet artyści z samego Meksyku. Sami niejednokrotnie zainicjowaliśmy szereg wydarzeń kulturalnych na Hubach, zrealizowaliśmy własne spektakle i wystawienia teatralne m.in. „Wschód Południe Zachód Północ” Szymona Bogacza, „Jak się kochać i nie zabić”, „Rocky Freakshow”, „Dziewczynka z zapałkami”, „Cztery i pół kobiety” i inne, a także wielokrotnie organizowaliśmy bale stylizowane w scenografiach teatralnych przenosząc się do różnych epok i wymiarów. Wszystko w naszej ramie miało zawsze charakter wspierania kultury, czerpania przyjemności z tych działań, działań z pasji – mówią Jacek Kupczak i Anna Poteralska, założyciele i właściciele Teatru ToTu.

Teatr mógłby dalej funkcjonować, był tylko jeden warunek dalszej współpracy – czynsz, który spółka podwyższyła aż czterokrotnie wcześniejsze warunki najmu. Dla artystów oraz grup oddolnych było to uderzenie śmiertelne.

– Industrialny magazyn w opłakanym stanie przejęliśmy w 2014 roku. Nie tyle sporym nakładem finansowym, ale charytatywną pracą wielu osób, którzy chcieli wesprzeć tę inicjatywę, przystosowaliśmy do użytku. W maju 2014 roku rozpoczęliśmy pierwsze zajęcia. Pomimo absurdalnych zwrotów akcji od strony DOLKOMU, jak np. „do lokalu możemy dochodzić po najkrótszej linii”, istnieliśmy i stawialiśmy czoła wielu wyzwaniom – mówią założyciele Teatru ToTu.



DOLKOM SP. Z O.O. nie pozwolił na dalsze negocjacje i nakazał w terminie 10 dni opuścić lokal. Teatr nie jest w stanie przenieść całego asortymentu. Właściciele postanowili zorganizować pewnego rodzaju wyprzedaż, na której zostaną wystawione wszystkie nabyte przez Teatr ToTu gadżety, m.in.: dekoracje, stroje, przebrania, maski, sprzęty elektroniczne, nagłośnienie, światła estradowe, reflektory teatralne, meble oraz meble cateringowe, krzesła, stoły, stoliki. W symbolicznych kwotach o wartości nawet -50% wartości zakupu, będzie można wykupić wymienione elementy. Każdy zainteresowany moze przyjść i ostatni raz wesprzeć inicjatywę zorganizowaną przez Teatr ToTu 15 kwietnia na ul. Hubską 6.


– Jeżeli uda nam się w tym krótkim czasie dopiąć inne formalności, część rzeczy przeznaczymy w tym dniu na licytację, a dochody z tej licytacji będziemy chcieli przekazać na wybraną organizację charytatywną, aby zamykając Teatr ToTu dać szansę innym i zamienić te zdarzenie w coś bardziej szlachetnego i wartościowego – dodają założyciele i właściciele. – Elementy jakie zostaną wystawione opublikujemy wcześniej w galerii fanpageu Teatru ToTu oraz na stronie Teatru ToTu www.teatrtotu.pl.

Nie wiadomo, co dalej z Teatrem ToTu, właściciele nie podali żadnych informacji o wznowieniu działalności. Wszyscy chętni będą mogli się ostatecznie pożegnać z teatrem już  15 kwietnia przy siedzibie Teatru ToTu. Założyciele zapraszają na tragikomedię „Wyprzedaż”.


Autor: Adrianna Machalica
Zdjęcia: screen z facebooka

- POLECAMY -
Eleven Bike Fest